Grim Sfirkow Grim Sfirkow
61
BLOG

Kulturkampf w filmie

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Polityka Obserwuj notkę 26

Widziałem wczoraj film "Labirynt Fauna". Trzeba przyznać, że rzecz jest dobrze zrobiona, film warto zobaczyć. Warto się również zastanowić nad treścią ideową przekazu.

Po obejrzeniu filmów Almodovara i "Labiryntu..." odnoszę wrażenie, że hiszpańscy filmowcy mają problem z przedstawieniem szczęśliwej, normalnej rodziny. Tzn. coś takiego nie występuje. Kto widział filmy Almodavara wie o co mi chodzi: ojciec- gwałciciel, ojciec- zboczeniec chory na AIDS i tym podobne klimaty. W "Labiryncie fauna" ojciec biologiczny bohaterki w ogóle się nie pojawia (nie żyje), natomiast ojczym jest okrutnym faszystą, walczącym z dzielnymi partyzantami. Nie muszę dodawać, że partyzanci to są ci dobrzy, natomiast frankiści - źli. Inny film w dzisiejszej Hiszpanii nie miałby szans. Jak się ma to do prawdy historycznej - odsyłam do opracowań naukowych. Dość powiedzieć, że po stronie Republiki walczył między innymi nasz dzielny generał, co się kulom nie kłaniał: Karol Świerczewski.

Związek matki bohaterki i oficera generała Franko nie jest udany. Ojca obchodzi tylko to, aby mu urodziła syna. Wprost mówi lekarzowi, że w razie zagrożenia ciąży, ma ratować przede wszystkim dziecko. Udaną miłość (nie w sensie fizycznym, oczywiście) między mężczyzną i kobietą mamy pokazany między służącą i jej bratem - partyzantem. Dodatkowo służąca jest ważną postacią, typem "kobiety aktywnej", która daje popalić lekceważącej ją "męskiej, szowinistycznej świni".

Widać, że reżyserzy mają tu problem: nie mogą pokazać rodziny ówczesnej, gdzie kobieta była podporządkowana mężczyźnie, jako szczęśliwej. Z współczesną też chyba mają podobny kłopot. Być może są takie filmy, ale nie przechodzą przez sito promocji i popularności. Jest to chyba symptomem pewnego trendu w kulturze, upowszechniani się schematu fabularnego, w którym więzi małżeńskie są traktowane jako zagrożenie.

Ps. Film zupełnie niesłusznie jest od 12 lat. Jest dużo scen brutalnych (nawet jeśli tylko sugerowanych, to bardzo sugestywnie): tortury, egzekucje... Ja bym wpuszczał od 15.

>>>Meldunek z frontu kulturkampfu (3)

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (26)

Inne tematy w dziale Polityka