Grim Sfirkow Grim Sfirkow
63
BLOG

Kulturkampf - krajobraz po bitwie

Grim Sfirkow Grim Sfirkow Polityka Obserwuj notkę 16

Napoleon podobno mawiał, że do prowadzenia wojny potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy, pieniędzy... Ostatnio przekonali się o tym organizatorzy "Parad Równości". Wg. Wirtualnej Polski ( tutaj) Fundacja Równości po ostatniej paradzie zadłużyła się. Ponoć wydali zbyt dużo na tegoroczna imprezę. W sumie nie dziwi mnie to. Oglądając relację w telewizji zachodziłem w głowę skąd wytrzasnęli pieniądze na te platformy, żeby poseł Kalisz mógł podrygiwać w rytmie techno, a księżna Janion i jej dwórki mogły pozdrawiać z tych współczesnych karet ciemny lud. Teraz już wiem - to było "na krechę".

W sumie w kasie nie brakuje wiele, ot 24 000. Cóż to jest, ostatecznie? Małość tej sumy jest wskaźnikiem poparcia dla idei gejowskiej w Polsce - problemem jest zebranie dodatkowych 24 000 złotych. Zawiedli sponsorzy krajowi. Ci którzy by mogli i nawet dać, tzn. kluby gejowskie i gejowskie pisma pornograficzne zażądały by z pewnością ekwiwalentu w postaci reklamy. Z oczywistych względów nie było by to organizatorom na rękę. Z kolei firmy prywatne, takie jak wymieniona w artykule Coca-cola, czy Warta, dobrze wiedzą, że popularności by im to nie napędziło.

Co z Unią Europejską? Co z homosponsorami zza Odry? Czytamy: "Jak się dowiedziała gazeta niemiecka organizacja gejów i lesbijek LSVD nie dała nic, bo ma duże zastrzeżenia do niejasnego rozliczenia się z 9 tys. euro, które dostał od nich Robert Biedroń na zorganizowanie konferencji naukowej przed paradą w 2005 r. Zażądała od niego nowego, ale do tej pory się go nie doczekała". Widać, że pan Biedroń, mimo, że gej, to jednak w stosunku do publicznych pieniędzy zachował się jak stuprocentowy Polak. Sądził pewnie, że skoro pieniądze dali mu ludzie życzliwi, to nie będą ich zbyt skrupulatnie rozliczać. Z kolei geje niemieccy zachowali się jak stuprocentowi Niemcy - ideologia, ideologią, ale z forsy trzeba rozliczyć się co do jednego "ojro". Niby wspólna Europa, a jakie różnice w podejściu do sprawy. Chyba, że gejowskie organizacje na zachodzie opanowali agenci jezuitów?

Cóż robi w tym momencie zarząd fundacji? Czytamy:" Zarząd fundacji złożył już rezygnację. Inni opuścili ją jeszcze przed paradą, gdy dowiedzieli się, że mimo niskich funduszy będzie duża impreza".

Powyższe informacje w sumie są smutne! Tak tak, smutne. Ja ostatecznie zgodziłbym się na tę homoseksualną paranoję, jaką nam sprowadzają z zachodu, ale pod warunkiem, że wraz z tym misjonarze oświecenia będą u nas zaszczepiać zachodnie podejście do spraw publicznych, do publicznego pieniądza, do wspólnoty obywateli. Tymczasem oni sprowadzają tylko homoparanoję, a resztę ignorują.

I jeszcze jedna uwaga: nie zastanawiałeś się drogi czytelniku, dlaczego Biedroń i jego koledzy nie nawiali już z tej homofobicznej Polski, tylko z uporem maniaka tu zostają, choć im się taka krzywda dzieje? Myślę, że odpowiedzią jest to, jak niewdzięcznie potraktowała ich niemiecka gejowska fundacja. Na zachodzie nie wystarczy być cwaniakiem, nawet, jeśli jest się gejem.

 

>>> Kulturkampf w filmie

Popieram prawo własności, JOW, niskie podatki, przejrzyste prawo, karanie przestępców. Jestem przeciw uchwalaniu prawa, którego nikt nie będzie przestrzegał (poza frajerami). Nie mam nic przeciw skandynawskiemu modelowi państwa, o ile jego wprowadzanie rozpocznie się od przywrócenia monarchii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka