44
BLOG
Przyczynek w "sprawie Wałęsy" - dla Gniewomira
Za St. Remuszko, "Gazeta Wyborcza. Początki o okolice". Zamieszczono tam na stronie 310 (wydanie trzecie) reprodukcję ksero postanowienia o rozpoczęciu śledztwa. Ponieważ nikt facetowi procesu nie wytoczył, to zakładam, że rzecz jest prawdziwa. Treść: Sygn. akt. V Ds 177/96 Postanowienie o wszczęciu śledztwa dnia 28 listopada 1996 Małgorzata Nowak - prokurator prokuratury w Warszawie po rozpoznaniu zawiadomienia Szefa Urzędu Ochrony Państwa z dnia 28.10.1996 r. nr Z-01472/I/96 na podstawie art. 257 $ 1 kpk. postanowił wszcząć śledztwo w sprawie przekroczenia w latach 1992-1994 w Warszawie uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz Urzędu Ochrony Państwa, polegających na przekazaniu w latach 1992-1994 Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej dokumentów tajnych specjalnego znaczenia, dotyczących jego osoby w sposób sprzeczny z przepisami obiegu tych dokumentów, co doprowadziło do ich usunięcia z dyspozycji właściwych organów Państwa tj. o przestępstwo z art. 246 $1 kk oraz art. 268 kk Uzasadnienie: W dniu 28 października 1996 r. do Prokuratury Wojewódzkiej w Warszawie wpłynęło doniesienie Szefa Urzędu Ochrony Państwa nr Z-01472/I/96 w sprawie stwierdzenia w archiwum Urzędu Ochrony Państwa braku dokumentów dotyczących Lecha Wałęsy wytworzonych przez b. Służbę Bezpieczeństwa. Na podstawie nadesłanych materiałów wynika, iż w latach 1992-1994 powyższe dokumenty były wypożyczane ówczesnemu Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej - Lechowi Wałęsie. Po otwarciu zdeponowanych w UOP dokumentów stwierdzono brak dokumentów znajdujących się w teczkach od nr I do XII. Z uwagi na powyższe zachodzi uzasadnione podejrzenie zaistnienia przestępstwa z art.245 $1 kk oraz art.268 kk. Z tych względów postanawiam jak na wstępie. [Podpis, pieczątka, Prokurator, prokuratury wojewódzkiej, mgr Małgorzata Nowak] Remuszko napisał, że: "Śledztwo to pod rządami AWS zostało ostatecznie umorzone, a w uzasadnieniu można przeczytać, iż nie da się przedstawić zarzutów ze względu na chroniący Lecha Wałęsę... immunitet prezydencki!" Proponuję Gniewomirowi, żeby dołączył powyższe do swojej kolekcji, a wszystkich innych namawiam do krytycznej analizy i wyciągnięcia wniosków. No i oczywiście, jeżeli ktoś jeszcze nie czytał "Gazety Wyborczej. Początki i okolice" to... chciało by się powiedzieć - marsz do księgarni. Z tego co się orientuję, jedyna księgarnia, w której można kupić tę książkę, to księgarnia im. Bolesława Prusa na Krakowskim Przedmieściu. Dlatego raczej marsz na stronę autora: (http://www.remuszko.pl/).



Komentarze
Pokaż komentarze (5)