Stało się, PiS przegrało. 30% betonu głosowało na nich, ale nie udało im się dotrzeć do reszty społeczeństwa. Wygrało zdecydowanie PO. Co to oznacza?
Na pewno fakt, że PiS nie potrafiło w żaden sposób dotrzeć do tak dużej części społeczeństwa pokazuje, że byli oderwani od rzeczywistości. Przekonani o swojej racji nie zdawali sobie sprawy z własnej niepopularności. Nie podjęli żadnego wysiłku, by zmienić swój wizerunek, by dostosować program do potrzeb i języka ludzi młodych. Przegrali i mają za swoje.
Niewątpliwie cieszy fakt, że wygrała partia stawiająca na gospodarkę liberalną, która ma w programie zmianę ordynacji wyborczej. Jednak PO to cały czas wielka niewiadoma. Wciąż nie wiemy co w jej programie jest propagandą, a co rzeczywistym zamiarem. Kluczową sprawą będzie dla PO znalezienie większości dla odrzucania weta prezydenta. Nie ma co się łudzić - Lech Kaczyński nie będzie szedł Platformie na rękę.
Wydaje mi się, że jest szansa na znalezienie większości dla zmiany ordynacji wyborczej na JOW. Taka ordynacja może być korzystna dla małych partii, dla PSL i dla LiD. Tylko czy PO rzeczywiście o tym myśli?
Obniżenie podatków, reformy ZUS, likwidacja KRUS - szanse na tak daleko idące reformy są małe. Nie wiemy co tu PO właściwie chce zrobić, a w takim razie trudno cokolwiek przewidzieć w sprawie veta i jego odrzucenia. Na pewno nie przeprowadzenie żadnych reform w tej sprawie będzie klęską liberalnej polityki PO. Gdyby doszło do podatku liniowego, to było by coś.
Edukacja - w Klubie Trójki ostatnio występowała przedstawicielka Platformy i któryś z wiceministrów oświaty. I obawiam się, że wygrana PO może nie oznaczać niczego dobrego dla systemu edukacji. Pani z PO była kompletnie oderwana od rzeczywistości. I na odwrót- przedstawiciel PiS wypowiadał się kompetentnie, jak praktyk edukacji, a nie teoretyk. Tutaj zmiana może iść w złym kierunku.
Do sejmu nie wszedł nikt z UPR. To źle. Ale za to - transakcja wiązana - do sejmu nie wszedł Roman Giertych, Wierzejski, Bosak i inni. No i do sejmu nie weszła Samoobrona. To pozwala mieć nadzieję, że skład osobowy nowego sejmu jest o wiele lepszy, niż poprzedniego.
Podsumowując: czekam na rząd i konkretne projekty zmian. Wtedy przekonamy się co warta jest Platforma. Dziś to PO na złoty róg. Zobaczymy, czy zgubi go tak, jak to zrobił PiS.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)