No i klops, nie będzie chyba jednolitego stanowiska UE w sprawie Kosowa, mimo wysiłków Radosława Sikorskiego. Hiszpania wyraziła sprzeciw wobec niepodległości Kosowa. Powody: pogwałcenie prawa międzynarodowego, pogwałcenie zasady suwerenności, możliwy "efekt domina" w postaci żądań kolejnych grup narodowościowych.
Przypominam, że obecnie Hiszpanią rządzi lewica z premierem Zapatero, tak, tym od pederastów. Jakże odmienne jest stanowisko jego rządu od zapatrywań naszych salonowych zwolenników lewicy. Wniosek: nawet jeśli w jakimś kraju (innym niż Polska) rządzi lewica, to i tak po pierwsze dba o swój kraj. "Efekt domina", jakiego obawiają się Hiszpanie dotyczy również ich państwa, mają na głowie separatyzm kataloński i baskijski. Ideologia wolności i samostanowienia ustąpiła wobec realpolitic. Mam nadzieję, że nasz rząd patrzy i uczy się jak dbać o interes swojego kraju.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)