59 obserwujących
430 notek
522k odsłony
446 odsłon

Prof. N. Finkelstein: Ręce precz od Polski!

Wykop Skomentuj10

Uczciwość jest cnotą, która dużo kosztuje.
K. Irzykowski

image

Na początku było słowo. Również dziś słowo ma wielką siłę oddziaływania. Przykładem jest prof. N. Finkelstein, amerykański historyk i politolog. Środowiska naukowe za oceanem w znacznym stopniu składają się z osób pochodzenia żydowskiego, jednak przypadek prof. Finkelsteina jest ekstraordynaryjny. Człowiek ten, wbrew presji środowiska, odważył się wyjść poza paradygmat bezwzględnego żydowskiego solidaryzmu i głosić opinie postponowane przez mainstream. Cezurą wyznaczającą coming out Finkelsteina był rok 2000, tj. czas, w którym wydał swoja sławną książkę zatytułowaną „Przedsiębiorstwo Holokaust”.  Od tej pory nasz bohater stał się wrogiem nr 1 grup żydowskich, które z własnego pochodzenia uczyniły sposób na życie. Smaczku tym wydarzeniom dodaje fakt, iż profesor został mianowany nie tylko wrogiem zaatlantyckich hucpiarzy, ale również został uznany za persona non grata w samym Izraelu. W roku 2008 został zaaresztowany na izraelskim lotnisku i odesłany do USA z zakazem przyjazdu do państwa żydowskiego przez dziesięć lat. Zaznaczę, że nigdy nie ulegam modnym fascynacjom, lecz po przeczytaniu kilku wywiadów z Finkelsteinem mogę stwierdzić, że jest to człowiek o wyjątkowej odwadze i cechach charakteru.

Mam nadzieję, że autorzy wywiadu wybaczą mi sięgnięcie po ich materiał, ale uznałem, że wypowiedź prof. Finkelsteina  z dnia dzisiejszego trzeba propagować.  Zaryzykuję twierdzenie, że gdyby po obu stronach polsko-żydowskiego sporu prym wiedli ludzie tacy jak Finkelstein, mielibyśmy do czynienia ze zdecydowanie mniejszym  ładunkiem złej krwi. Dzięki profesorze!



Wykop Skomentuj10
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale