Nie ma przypadków, są tylko znaki.
B. Bozowski

Zestrzelony samolot, zatopiony okręt, zniszczony radar. Zbombardowana siedziba Strażników Rewolucji, ofiary cywilne w izraelskim Bet Szemesz, śmierć Amerykanki osierocającej dwójkę dzieci, płonący tankowiec. Ci już zwyciężyli, ale tamci też. Generalnie: zabili go i uciekł albo trzymał kozak Tatarzyna… Medialny rwetes, zadyma, szum lub – jak twierdzą znawcy – „mgła wojny”. I właśnie! Nim mgła opadnie trzeba nam wiedzieć, że za jej tumanem dzieją się prawdopodobnie bardzo dziwne i złowieszcze wydarzenia. Niczym w sławnym filmie na podstawie prozy Stephena Kinga. Ale ad rem…
„Do trzęsienia ziemi doszło we wtorek 3 marca 2026 r. ok. godz. 11 czasu lokalnego w regionie Gerasz w Iranie. Jak informuje Amerykańska Służba Geologiczna (USGS) było to trzęsienie o magnitudzie 4,3. Miało miejsce na głębokości 10 km (6,21 mili).”
Taka informacja – dosłownie! – przemknęła przez światowe media i… Zgasła niczym zapałka na wietrze. Czy słusznie? Moim zdaniem – nie. Region świata, w którym toczy się obecnie zaciekła walka pomiędzy USA i Izraelem a Iranem należy do dość aktywnych sejsmicznie. To żadne odkrycie, ale… Gdy poskrobie się i pogrzebie nieco głębiej to wspomniane trzęsienie ziemi powoduje powstawanie wielkiego znaku zapytania. Gargantuicznego! Bo przecież…
- jak dotąd nie ma doniesień o zniszczeniach infrastruktury i ofiarach śmiertelnych,
- jak twierdzą znawcy: hipocentrum znajdowało się wyjątkowo płytko pod powierzchnią ziemi (ok. 10 km),
- epicentrum wstrząsu zlokalizowano w regionie Gerasz (pers . گراش ), czyli na obszarze bardzo słabo zaludnionym, oddalonym od większych ośrodków, pełnym płaskowyży otoczonych górami.

https://satellites.pro/Gerash_map#27.499745,53.931885,8
I właśnie w takich warunkach przeprowadzane bywają podziemne próby z ładunkami nuklearnymi. Kto nie wierzy niechaj poczyta to i owo lub obejrzy krótki filmik dotyczący właśnie takiej próby z amerykańskiego poligonu na pustyni w Nevadzie.
Rzecz jasna mogę się mylić. Ba! Mogę zostać okrzyknięty panikarzem lub fantastą. I ok. Problem w tym, że zdarzeniu sprzed dwóch dni oraz występującym obok niego „okolicznościom przyrody” towarzyszy jeszcze kontekst wojenny. To tyle. Kumple pytali... Cześć.
---------------------------------
Obrazy wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl art. 29. Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych


Komentarze
Pokaż komentarze (54)