36 obserwujących
232 notki
217k odsłon
7705 odsłon

Czy to koniec marzeń o Centralnym Porcie Komunikacyjnym?

Wykop Skomentuj178

Nie wzdychaj do księżyca. Sięgnij po niego.
F. Moccia

image

Zacznę od tego, że wieść o złożeniu przez J. Bartosiaka rezygnacji z funkcji prezesa spółki powołanej do stworzenia CPK spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Nie znam tego człowieka osobiście i winienem zachować wobec jego deklaracji daleko idącą ostrożność, ale spośród setek czy tysięcy osób publicznych gawędzących o kondycji i planach Rzeczpospolitej, on właśnie jawił się jako jeden z najbardziej „ogarniętych”. To co najbardziej mnie urzekło w tej postaci,  to prezentowana przez nią śmiałość zamierzeń. Przyznam bowiem, że mam już absolutnie dość sytuacji, w której wiekopomnym wydarzeniem staje się (w XXI wieku!) zaplanowanie, wybudowanie i oddanie do użytku obwodnicy dla średniej wielkości miasta. Takie coś potrafią nawet… Dobrze, dajmy pokój.

Przez kilka ostatnich dni trwa sabat dotyczący przekopu Mierzei Wiślanej. Nieco wcześniej znaczna część politycznej publiczności lamentowała nad projektem CPK i utyskiwała jakie to straty z tytułu jego powstania poniesie przyroda, mieszkańcy okolicznych miejscowości, producenci wieprzowiny a nawet… port lotniczy w Berlinie. Przyznając rację tym, którzy ostrożnie podchodzą do każdej wielkiej inwestycji, widząc w niej potencjalne utopienie potrzebnych gdzie indziej miliardów lub szansę dla wszelkiej maści cwaniaków, nie mogę przejść do porządku dziennego nad niczym nie uzasadnionym załamywaniem rąk. Od razu zapala mi się lampka z napisem: kto naprawdę ma interes w zablokowaniu przedsięwzięcia? Te utyskiwania, że daleko od Warszawy, że mamy Modlin, że samoloty będą latały puste, że nie będzie jak się dostać do CPL (CPK), że… Wystarczy. Od emocji przejdźmy do faktów.

Okres    Średnia odległość od centrum miasta (km)
Przed 1914                   9,7
1914-1918                    9,1
1919-1930                  13,7
1931-1938                  11,7
1939-1945                  13,7
1946-1960                 15,3
1961-1970                 14,5
1971-1980                 16,1
1981-1990                 19,4
1991-2000                 27,2
Po 2000                     34,0

Średnia odległość lotniska od centrum miasta

Sądzę, że w naszej sytuacji  podejmowanie wielkich infrastrukturalnych wyzwań, będących w istocie długoterminowymi inwestycjami, jest warunkiem koniecznym dla wzmacniania potencjału Rzeczpospolitej i poprawy warunków bytowych jej mieszkańców. Dla wątpiących „że można” warto przywołać zadania jakie postawiła sobie dużo biedniejsza od nas II RP.

1. Budowa Magistrali Węglowej - koszt planowany w roku 1931 to ok. 350 mln zł.
2. Budowa portu i miasta w Gdyni - koszt (szacunkowy) to 240-270 mln zł.
3. Centralny Okręg Przemysłowy - trudno oszacować nakłady, lecz z pewnością szły w setki mln zł.
I teraz: przychody budżetu państwa polskiego ok. roku 1931 (gdy planowano budowę Magistrali Węglowej) wynosiły ok. 2 900 ml zł. Oznacza to, że środki konieczne na wykonanie tylko MW stanowiły circa 12% rocznych wpływów do budżetu. Dziś szacunkowy koszt CPK to 30-35 mld zł, co stanowi  ok. 9% wpływów do budżetu państwa polskiego (2018). Dla kogo było to trudniejsze wyzwanie z finansowego punktu widzenia? Dla naszych przodków, czy dla nas?

 I jeszcze o efektach:
Centralną Magistralą Węglową w roku 1933 przewieziono  1470 mln tonokilometrów ładunków, w 1936 r. już 3672, a w 1937 r. 3900 (zysk PKP wyniósł 18 mln zł - ówczesnych!).
Port w Gdyni: w roku 1924 "przeszło" przezeń 10 tys. ton ładunków, w 1929 r. 2,8 mln, a w 1938 już 9,2 mln! Startując od zera stał się 9 portem w Europie!

image

Liczba obsłużonych pasażerów w ruchu krajowym i międzynarodowym - regularnych i czarterowych -  w latach 2008-2017 (w tysiącach)

Z tej przyczyny, że notkę piszę pod wpływem impulsu i na głęboką analizę brak czasu, pozwolę sobie odnieść się tylko do Centralnego Portu Lotniczego mającego być jedynie częścią inwestycji. Wspominam o nim, gdyż wbrew potocznej opinii CPL nie ma być li tylko węzłem komunikacyjnym obsługującym ruch pasażerski. Ponadto CPL to nie tylko lotnisko wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, ale również – w przypadku obsługi cargo – magazyny, sortownie, biura, przechowalnie, montażownie, zajezdnie, hotele, warsztaty… Dodajmy do tego powiązania z Kolejami Dużych Prędkości oraz drogami szybkiego ruchu. Jednym słowem: to prawdziwe miasto-centrum logistyczne!

Jedno z największych na świecie umiejscowione jest w pobliżu portu lotniczego Dallas-Fort Worth. Na terenie centrum logistycznego  D-FW swoje siedziby główne mają następujące firmy: Kimberly - Clark, Union Pacific Railroad, Burlington Northern Santa Fe Railway, Federal Express (FedEx), CompUSA, Southwest Airlines, JC Penny, Halliburton, Electronic Data Systems. Inne duże firmy: American Honda, BlockBuster, Ford Motor Company, General Electric, Home Dewot, JC Penny, Craft Foods, Mattel Toys, Mitsubithi Motor Sales, Nokia, Nestle, Panassonic… Znajduje w nim zatrudnienie kilkadziesiąt tysięcy ludzi!

Wykop Skomentuj178
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka