Pisząc te słowa słucham płyty zespołu De Press pt."Myśmy rebelianci" i uważam, że jest to kolejna znakomita inicjatywa przybliżająca historię Polski w zupełnie nowej formie myślę bardziej atrakcyjnej dla młodego odbiorcy.Wielkie słowa uznania dla pracowników Muzeum Powstania Warszawskiego, których pomysły i projekty zachęcają młodych Polaków do poznawania dziejów własnego państwa i zrywają ze spojrzeniem "podręcznikowo-pomnikowym" na przeszłość.Niestety wydaje mi się, że za tym nowym sposobem przybliżania historii nie nadąża MEN.W szkołach propaguje się "testowe" nauczanie historii czyli przygotowanie do rozwiązywania testów, przeładowanie programu wiedzą encyklopedyczną odbiera nauczycielom i uczniom czas na dyskusję, wyciągnięcie wniosków z omawianych zdarzeń bo "trzeba zrealizować program".Obawiam się, że w ten sposób wychowamy pokolenia, które doskonale będą znały faktograficznie przebieg Powstania Warszawskiego, ale nie zrozumieją motywów jego wybuchu.Dotyczy to całości dziejów naszego państwa i narodu.
32
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze