Immunitet prokuratorski w Polsce budzi kontrowersje. Artykuł 135 Prawa o prokuraturze daje funkcjonariuszom państwowym nadzwyczajną ochronę, która w praktyce często skutkuje brakiem odpowiedzialności za ich działania. Tymczasem Konstytucja RP nie przewiduje przywilejów dla prokuratorów ponad obowiązujące prawo, a w szczególności art. 32, który gwarantuje równość wszystkich wobec prawa.
Dzięki art. 135 Prawo o prokuraturze (immunitet prokuratorski) i art. 152 Prawo o prokuraturze prokuratorzy mogą pobierać nawet pełne wynagrodzenie, nawet jeśli przez lata praktycznie nie wykonują swoich obowiązków, a w skrajnych przypadkach mogą unikać odpowiedzialności karnej za poważne przewinienia.
Haniebnym przykładem jest prokurator „na urlopie życia”, o którym powstał artykuł na blogu pod tym tytułem. Już od 20 lat praktycznie nie pracuje, a mimo to otrzymuje sowitą pensję – ponad 18 tys. zł netto miesięcznie. To kwota, o jakiej wielu uczciwie pracujących emerytów może tylko pomarzyć. Ten przypadek doskonale pokazuje, jak patologiczny staje się system, gdy jednostki są chronione ponad prawem i kosztem podatników.
Sytuacja ta i inne skłoniła mnie do działania – w dniu 1 września 2025 roku została złożona skarga konstytucyjna w moim imieniu Barbary Heleny Bączkowskiej, dotycząca nadużywania immunitetu prokuratorskiego. Skarga ta podkreśla, że przywileje prokuratorów stoją w sprzeczności z zasadą równości wobec prawa i uniemożliwiają pociąganie ich do odpowiedzialności, gdy naruszają prawa obywateli.
Czas skończyć z bezkarnością i przywilejami kosztem społeczeństwa. Immunitet prokuratorski nie może służyć do ochrony własnej kieszeni czy pozycji – Konstytucja RP jasno wskazuje, że wszyscy obywatele powinni być równi wobec prawa.



Komentarze
Pokaż komentarze