5 obserwujących
375 notek
158k odsłon
924 odsłony

gdy cena prądu szybuje w górę...

Wykop Skomentuj26

Gdy cena prądu zaczyna szybować nadmiernie w górę, trzeba podjąć sensowne decyzje. Pierwsza - to racjonalne zużywanie pobieranej energii. Moda na "oszczędne" żarówki miała swój czas i już chyba nie wróci. Warto więc zastanowić się nad rozwiązaniami alternatywnymi. Jeżeli ktoś już korzysta z podłączenia do sieci energetycznej, nie musi rezygnować z przyłączenia. Może też postawić nie tylko na oszczędność, ale też i na źródła alternatywne.

Oszczędność gospodarowania energią jest koniecznością i aby dalej coś mądrego wprowadzić, warto zastanowić się nad urządzeniami korzystającymi z tej energii.

Większość urządzeń stacjonarnych korzysta z energii 220-230V 50Hz~ i tu już nie poradzimy nic.

Część urządzeń także jest podłączonych do sieci, jak wyżej - ale samo urządzenie pracuje na znacznie niższych napięciach w granicach 3,5 - 20V i często jest to prąd stały... A podłączenie do istniejącej sieci wiąże się ze stosowną redukcją wysokości napięcia (z reguły transformator sieciowy) i zastosowania prostownika, zazwyczaj diodowego, który odpowiada za przepływ prądu zasilającego zgodnie z biegunowością urządzenia...

I te właśnie urządzenia są przedmiotem dalszych rozważań.

Urządzenia te nie są jednak identyczne pod względem wysokości napięcia i poboru prądu w czasie pracy.

Można je pogrupować pod względem napięcia (3, 6, 12 20, 24 V i więcej) oraz natężenia pobieranego prądu. Tu wyróżniłbym grupę urządzeń na napięcie 12 V - dokładnie takie samo, jak w instalacjach samochodów.

Przy bardzo małym poborze prądu można korzystać z małych akumulatorów i odpowiednio wymieniać je na już doładowane. Zasilanie takich akumulatorków z sieci energetycznej może mieć sens, chociaż nie jest to rozwiązanie wygodne.  Dla urządzeń o większej mocy, zasilanych z akumulatora samochodowego, można wykorzystać ich własny zasilacz z generatorem prądu zmieniającego napięcie stałe 12V na prąd przemienny 230 V 50 Hz. W tym przypadku doładowywanie akumulatora energią słoneczną lub generatorem prądu (alternator samochodowy) napędzanym energią wiatru może dać pewne oszczędności na koszcie pobieranej energii z sieci.


Są jednak urządzenia, których nie da się zasilać z pominięciem sieci energetycznej (pralki automatyczne, zmywarki naczyń, niektóre urządzenia AGD) - ale w tym przypadku ich racjonalne używanie wtedy, kiedy potrzeba, jest już nieuniknione. Można czasem korzystać z podłączenia wody ciepłej wprost z sieci, jeżeli taka ciepła woda jest podłączona - ale to już trzeba rozważyć w sposób indywidualny.


Zainteresowanie się urządzeniami energooszczędnymi na pewno zwiększy ich podaż na rynku i tym samym ich cena może zostać obniżona z uwagi na wielkość zainteresowania. Podobnie będzie z alternatywnymi źródłami energii. Zwiększone zainteresowanie na pewno pozytywnie wpłynie na podaż a cena sam z siebie ulegnie redukcji.

W najtrudniejszej sytuacji pozostanie jednak masowy dostawca energii elektrycznej i dopiero, jak poczuje różnicę w poborze zużytej energii przy maksymalnych cenach rynkowych, dopiero wtedy weźmie się za oszczędności w kosztach... Obawiam się, że w okresie koniunktury to tam wpisuje się w koszty co tylko uda się zaksięgować jako "koszt". Cóż, tak jest praktyka monopolisty chronionego prawem państwowym...


Myślę, ze po zebraniu doświadczeń w przedstawionym zakresie będziemy w stanie znajdować kolejne możliwości redukcji kosztów nieuzasadnionych - bo to właśnie o te koszty chodzi...


Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka