Marcin Janasik Marcin Janasik
1308
BLOG

3 : 0 dla Putina. I wstyd na cały świat.

Marcin Janasik Marcin Janasik Polityka Obserwuj notkę 8

 

Jak można się było spodziewać, indolencja (czy zła wola?) naszego premiera i podległych mu służb spowodowały zawstydzenie Polski już nie na arenie regionalnej, ale globalnej. Zobaczmy, co pokazują media światowe. Rasistowskie zamieszki w Polsce. Co mają wczorajsze wydarzenia do rasizmu (chyba, że opisujący je korporacyjni żołnierze propagandy uznają wszystkich Rosjan za Azjatów?), nie wiem, ale niech będzie.

Nie trzeba było być geniuszem, by to przewidzieć. Po prowokacji wrocławskiej, gdzie, podkreślmy, Rosjanie pierwsi zaatakowali Polaków z obsługi, planowany przemarsz w koszulkach z sierpem i młotem w sytuacji, gdzie coraz więcej polskich kibiców angażuje się w działalność patriotyczną i prawicową (a przynajmniej przyjmuje niektóre hasła i symbolikę, głównie przez wcześniejszą nagonkę Tuska), musiał wywołać skrajne reakcje. Cała impreza była, jak pisałem poprzednio, zamierzoną prowokacją Putina. Prowokacją, dodajmy, udaną.

Trzy w jednym. Kompromitacja międzynarodowa Polski, obnażenie słabości jej władz i wyładowanie fantazji dominacyjnej, podkreślenie, kto nad Wisłą rządzi. Nie tylko 12 czerwca... Do tego- odwrócenie uwagi świata od demonstracji opozycji w Rosji. Putin pokazał się jako sprytny, cyniczny, bezwzględny drań, a w naszym chorym świecie- tak powinien się zachowywać władca imperium. Pytanie tylko, czy chcemy być jego częścią?

Polska policja okazała niekompetencję lub rozmyślną nieudolność. Znam działania policji na zamieszkach od drugiej strony i to nie z jednej, czy dwóch akcji. W Niemczech, w których szkolą się polscy policjanci prewencji, policja oddziela takie same demonstracje skrajnej prawicy od silnej, pokojowej – i bojowej anify bez większych problemów. Zamieszki nie mogły być zaskoczeniem dla policyjnych analityków, sprzęt był, ludzie byli, a jednak obu grup nie odizolowano. Trasa nie była długa, a żadne „wmieszanie się w tłum” nie jest żadnym uzasadnieniem, nie takie akcje policja w Europie przerabiała podczas demonstracji alterglobalistów. Brak wyszkolenia, czy umyślne doprowadzenie do konfrontacji?Jeżeli to pierwsze- czekam na dymisje. Jeżeli to drugie- na Trybunał Stanu.

Jak się dziwić, ze niektórym ludziom nerwy puściły? Kibole, jak to kibole. Mimo, że staram się być krynicą spokoju, mi też adrenalina przez parę dni spać nie dawała. Putin jakby wszedł mi do kuchni i oddał w niej mocz. Samiec Alfa zaznaczył terytorium. A to wrogi nam samiec Alfa...

Skoro premier nic nie robi, ministrowie kulą ogonki, za to władze rosyjskie napinają się w globalnych mediach i wyraźnie szukają zaczepki, skoro nawet nasze starające się załagodzić sytuację (przynajmniej tak twierdzą) me(n)dia pokazują dumnych ze spuścizny sierpa i młota Rosjan, a polska policja puszcza ich podczas marszu, naruszając w ten sposób polskie prawo (gdyż jest to propagowanie zakazanej w Polsce symboliki, poprzez publicznie eksponowanie jej na publicznym zgromadzeniu i tyle, więc w marszu nie powinni wziąć udziału), to co mieli zrobić bardziej krewcy ludzie, zagrać w szachy? Nie zrobiłbym tego, od lat w protestach stosuję zasady non- violence, ale kibolom się nie dziwię.

Jasne, fajnie by było zrobić pokojową blokadę tego marszu. Tyle, że organizacja, która by to zaplanowała, zaraz zakrzyczana zostałaby inwektywami i uznaniem uczestników za prowokatorów lub kryptofaszystów...

Sytuacja była prosta- a wina leży głównie po stronie rosyjskiej.Już kilka miesięcy temu |Rosjanie wystąpili o zgodę UEFA na rozwieszenie na Stadionie Narodowym gigantycznej „sektorówki” z Dymitrem Pożarskim, czy nie? O którym dużo można powiedzieć, ale na pewno nie był gwiazdą sportu i nawet rusofil uzna to za demonstrację polityczną, prawda? Przyjechali, pobili naszych we Wrocławiu, jako pierwsi używając przemocy, czy nie? Obnoszą się w mediach z sierpem i młotem w mieście, które zostało przez celową bierność żołnierzy walczących pod takim sztandarem doszczętnie zniszczone, a potem okupowane przez dziesiątki lat, czy nie? Trzeba było nie robić burd i prowokacji, kibicować i dobrze się bawić.

Tak to musiało się skończyć. Im (a dokładniej rosyjskim służbom, bez wiedzy których takie działania nie mogły się zdarzyć) pewnie o to chodziło, wstydem okryła się Polska. A odpowiedzialność za całokształt ponosi premier Tusk.

Co dokładnie powiedział Putin podczas rozmowy z Tuskiem, o której poinformowały dziś Fakty TVN? Dobra robota? Pilnuj porządku, bo dostaniesz klapsa? Jeszcze jedna taka akcja, a dokręcimy kurki?

Marcin Janasik

PS. Współczuję Jarosławowi Kaczyńskiemu. Putin tym marszem go po prostu spoliczkował. A media w spółce z całą resztą klasy politycznej zmusiły go do zagryzania zębów, wcześniej wymagając obietnicy braku demonstracji podczas Euro. Aż przykro o tym myśleć...

Jestem politologiem (spec. marketing polityczny), zajmuję się koordynacją kampanii społecznych, projektów edukacyjnych i kulturalnych, organizowaniem protestów, zarządzaniem organizacją, planowaniem strategicznym i PR, prowadzę także wykłady, warsztaty i szkolenia związane z aktywizmem obywatelskim. Od 1997r. działam w ruchu alterglobalistycznym, od tamtego czasu uczestniczyłem w największych protestach polskich i europejskich. W latach 2005-2012 pełniłem funkcję prezesa zarządu Stowarzyszenia "Lepszy Świat" (www.lepszyswiat.org.pl) i koordynowałem największe kampanie tej organizacji ("Solidarni z Tybetem", "Solidarni z Palestyną", "Klimat Teraz", "Lepszy Poznań", "Aktywny Obywatel"). Obecnie pełnię funkcję prezesa zarządu Fundacji Przebudzenie (www.fundacjaprzebudzenie.pl). Pod kątem ideowym określiłbym się jako lewicowy patriota, centrowy "obyczajowo" alterglobalista-niepodległościowiec, ekohumanista i progresywista:) Lepszy Świat - jest możliwy! Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do dyskusji:) kontakt: fundacjaprzebudzenie@gmail.com Starsze teksty: www.lepszyswiat.salon24.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka