Przemówienie premiera syjonistycznego Izraela w ONZ kolejny raz pokazało moralność Kali'ego. Kali mieć pustynię wyładowaną atomówkami, dzięki którym może zniszczyć pół świata – dobrze, chodzi o pokój i bezpieczeństwo Kaliego. Jeżeli wróg Kaliego zrobi sobie tylko jedną – „czerwona linia bezpieczeństwa światowego” zostanie przekroczona i Kali pokaże ząbki. Czy raczej bombki...
Przypomniał mi się los wspaniałego bohatera i obywatela Izraela – Mordechaja Wanunu, który w 1986r. ujawnił światu izraelski program nuklearny. Przesiedział za to 18 długich lat w izraelskim więzieniu (w tym 11 w pełnej izolacji). Co od tamtego czasu wyprodukował kraj opętany syndromem zagrożonej twierdzy, kultem siły i rasizmem władz podbudowanych mesjanistyczno-ksenofobiczną ideologią syjonistyczną Bóg raczy wiedzieć. Z pewnością jednak Izrael broń atomową ma, nawet najwięksi obrońcy tego typowego terror-state nie zrzucą tego na „antysemityzm”.
Jeżeli istnienie bytu politycznego zaczyna się od ludobójstwa i terroryzmu, nie rokuje to dobrze na przyszłość.I rzeczywiście, od masakr Irgunu i Hagany minęło kilkadziesiąt lat, a Izrael pozostaje w czołówce światowego bandytyzmu. Tysiące palestyńskich więźniów politycznych (o zgrozo, więcej niż na Kubie i Birmie, choć do Chin z oczywistych względów wciąż daleko) i tortuty w więzieniach, kolejne wojny, rezolucje ONZ, zamach na USS Liberty, piracki rajd na Flotyllę Wolności, zamordowanie 9 i uprowadzenie kilkuset wolontariuszy wiozących dla Palestyńczyków pomoc humanitarną... Izrael w pigułce. Nienawiści.
Niezależnie od tragicznej historii Żydów europejskich, Izrael (nota bene nieuznawany przez judaistycznych ortodoksów) jest chyba ostatnim, poza może Chinami, USA, czy Rosją, krajem uprawnionym do jakichkolwiek moralizatorskich nawoływań o pokój i bezpieczeństwo.
Nie jest najważniejsze, czy rzeczywiście program irański jest cywilny, czy nie do końca. Rzecz w tym, że ONZ przewodzona przez mocarstwa nuklearne, mające na koncie wojny, terroryzm, tortury i okupacje (Afganistan, Irak, Tybet, Czeczenia, Palestyna) nie powinna mieć prawa do ustanowienia jakichkolwiek sankcji na Iran, jeżeli kraje z Rady Bezpieczeństwa same się najpierw nie rozbroją i nie rozgrzeszą. Również Izrael, zamiast pierwszy rzucać kamieniem, mógłby od tego właśnie zacząć. Inaczej przekaz będzie prosty: dzięki potężnemu lobbingowi, mediom i Wall Street trzymamy w szachu elity amerykańskie, a z nimi najpotężniejszą armię świata, więc zrobimy to, co się nam podoba i tyle.
Skoro „prawackim faszystą” nie jestem, cóż więc powyżej popełniłem? „Lewicowy antysemityzm” ? :)))
Marcin Janasik
Jestem politologiem (spec. marketing polityczny), zajmuję się koordynacją kampanii społecznych, projektów edukacyjnych i kulturalnych, organizowaniem protestów, zarządzaniem organizacją, planowaniem strategicznym i PR, prowadzę także wykłady, warsztaty i szkolenia związane z aktywizmem obywatelskim. Od 1997r. działam w ruchu alterglobalistycznym, od tamtego czasu uczestniczyłem w największych protestach polskich i europejskich. W latach 2005-2012 pełniłem funkcję prezesa zarządu Stowarzyszenia "Lepszy Świat" (www.lepszyswiat.org.pl) i koordynowałem największe kampanie tej organizacji ("Solidarni z Tybetem", "Solidarni z Palestyną", "Klimat Teraz", "Lepszy Poznań", "Aktywny Obywatel"). Obecnie pełnię funkcję prezesa zarządu Fundacji Przebudzenie (www.fundacjaprzebudzenie.pl). Pod kątem ideowym określiłbym się jako lewicowy patriota, centrowy "obyczajowo" alterglobalista-niepodległościowiec, ekohumanista i progresywista:) Lepszy Świat - jest możliwy! Życzę przyjemnej lektury i zapraszam do dyskusji:) kontakt: fundacjaprzebudzenie@gmail.com Starsze teksty: www.lepszyswiat.salon24.pl
Nowości od blogera



Komentarze
Pokaż komentarze (7)