Rzecznik rządu wyjaśnił w TVN, że trwający od rana spektakl jest prawdziwą odsłoną kontrofensywy wizerunkowej Tuska. Wygląda na to, że Rzeczpospolita celowo została wpuszczona na minę, a cel całej operacji był jeden- stosując wybuch kontrolowany, PO stara się przekreślić wszystko, co w ostatnich tygodniach wydarzyło się na naszej scenie politycznej.
Nie było Glińskiego, nie było debat z ekspertami, nie było wielkiego pokojowego marszu, nie było reformy 67 i zapaści budownictwa, jest znów agresywny, irracjonalny PiS, żądny zemsty Kaczyński i biedny, kochany, atakowany niesłusznie i haniebnie Donald, który dzielnie stawi czoła faszystowskiej nawale, obsesyjnej, niecywilizowanej dziczy ciemnogrodu.
Ekspertyzy potrwają według zapowiedzi miesiące, mam nadzieję, że przeprowadzą je niezależne zespoły polskich ekspertów, z udziałem sejmowego zespołu smoleńskiego i uzyskamy wreszcie odpowiedź, czy w szczątkach wraku były ślady materiałów wybuchowych, czy nie. Z zaznaczeniem, że to, iż nawet jeśli na chwilę obecną ich nie ma nie oznacza przecież wcale, że wcześniej ich nie było. Mogły już dawno zostać usunięte, czasu i możliwości sprawcy ewentualnego zamachu mieli przecież aż nadto. Tymczasem pojawiły się informacje, że Polacy przywieźli tylko pomiary, a nie same probki, które zostały w Rosji...
Kontrofensywa trwa, biją dzwony w redakcjach. 11 listopada wszystko zapowiada kulminację, pisałem o tym wcześniej:
http://blogjanosika.salon24.pl/455162,marsz-niepodleglosci-bez-ekstremy-pulapka-pod-pomn-dmowskiego
Nie chciałbym być teraz na miejscu Kaczyńskiego, ma ciężki orzech do zgryzienia. Dobrze, że ma kota, przyda mu się pozytywna energia:) Jako miłośnik kotów piszę to bez cienia złośliwości. Do 11.11. jest czas na opracowanie skutecznego kontrataku, tymczasem znów jest remis. Tusk nadrobił nieco strat, trzeba bez cienia sympatii przyznać, że upiekł kilka pieczeni na jednym ogniu. Teraz na pewno cieszy się zadowolony z siebie, jak to pięknie sobie wszystko zaplanował. Aż chciałoby się ten uśmiech mu z ust zetrzeć...
Marcin Janasik



Komentarze
Pokaż komentarze (4)