Co za piękna niedziela. Aż nie mogę uwierzyć. Palikot sam sobie wykopał grób. Zapalmy nad nim jointa i pożegnajmy go minutą ciszy. Agent międzynarodowej oligarchii finansowej i jej POlskiej ekspozytury ostatecznie padł pod ciężarem swojego własnego sztucznego wizerunku, który od lat starał się naiwnym ludziom sprzedać.
Wkrótce również geje, antyklerykałowie i palacze konopi zrozumieją, tak jak wcześniej konsekwentni lewicowcy po głosowaniu RPP ws. pseudoreformy „67”, a dziś feministki po akcji Grodzka - Nowicka, że są dla Palikota tylko wyborczą trampoliną cynicznie używaną, by sączyć w mediach i sejmie propagandę na rzecz likwidacji państwa polskiego oraz resztek zdobyczy socjalnych. I żadni koledzy z Grupy Bilderberg już mu nie pomogą...
Chyba wszystko w tym temacie?
Niech spoczywa w pokoju.
Marcin Janasik
PS. do kompletu zostało już tylko kłamstwo smoleńskie - i może ci, którzy nie rozumieli dlaczego blokowaliśmy poznańskie spotkania tego indywiduum ramię w ramię z "prawakami" z Naszości i upominaliśmy się o śledztwo z prawdziwego zdarzenia ws. zamachu na naszych obywateli na akcjach 'kryptofaszystów" z Gazety Polskiej zrozumieją, że konsekwentna lewicowość i walka o prawdę to nie budowa "przybudówki PiS"...



Komentarze
Pokaż komentarze (7)