Blog
Takie sobie notatki
pink panther
pink panther Jeden z miliardów czyli nikt w
119 obserwujących 148 notek 1147810 odsłon
pink panther, 2 września 2014 r.

Anne Applebaum o Putinie i weselu w Chobielinie w 1939 r.

Pani Anna Applebaum, znana dziennikarka amerykańska i prywatnie małżonka pana ministra Radosława Sikorskiego w dość specyficzny sposób i niejako „bez swojej wiedzy i zgody” uczciła 75 rocznicę napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę i zarazem wybuch II Wojny Światowej oraz początek eksterminacji Polaków.

 

Mianowicie opublikowała 29 sierpnia 2014 r. gazecie Washington Post artykuł pod tytułem: „War in Europe is not a hysterical idea”. (‘Czy wojna w Europie jest histerycznym pomysłem”).

I rozpoczyna go w tak intrygujący sposób, że postanawiam ten fragment przytoczyć w całości w wersji angielskiej: „…Over and over again — throughout the entirety of my adult life, or so it feels — I have been shown Polish photographs from the beautiful summer of 1939: The children playing in the sunshine, the fashionable women on Krakow streets. I have even seen a picture of a family wedding that took place in June 1939, in the garden of a Polish country house I now own. All of these pictures convey a sense of doom, for we know what happened next.September 1939brought invasion from both east and west, occupation, chaos, destruction, genocide. Most of the people who attended that June wedding were soon dead or in exile. None of them ever returned to the house.(..)In retrospect, all of them now look naive. Instead of celebrating weddings, they should have dropped everything, mobilized, prepared for total war while it was still possible.”

W tłumaczeniu na język polski tekst jest następujący: “…Wielokrotnie w ciągu mojego dorosłego życia (..) oglądałam  polskie fotografie pokazujące piękne polskie lato 1939 roku: dzieci bawiące się w słońcu, eleganckie kobiety na ulicach Krakowa. Widziałam nawet zdjęcie rodzinnego ślubu , który miał miejsce w czerwcu 1939 r. w ogrodzie polskiego dworu, który dzisiaj posiadam (mam). Wszystkie te zdjęcia dostarczają uczucia jakiegoś fatum, bo my wiemy, co stało się potem. Wrzesień 1939 r. przyniósł inwazję z obu stron, wschodu i zachodu, okupację, chaos, destrukcję, ludobójstwo. Większość osób, które uczestniczyły w czerwcu w ślubie wkrótce były nieżywe lub na wychodźstwie. Żadna z nich nigdy nie wróciła do domu (..) Z dzisiejszego punktu widzenia wszyscy oni wyglądają naiwnie. Zamiast celebrować śluby powinni oni rzucić wszystko, zmobilizować się, przygotować na wojnę totalną, kiedy to jeszcze było możliwe…”.

Dalej artykuł możecie sobie państwo w niemal w całości w wersji polskojęzycznej przeczytać w Gazecie Wyborczej   pod tytułem :”..Anne Applebaum: Czy przygotowania do wojny to histeria? A może jej brak jest naiwnością?”. 

Od razu zaintrygowało mnie to że w polskiej wersji językowej to jest w „giewu” redaktorzy wykosili z pierwszego , jakże ważnego akapitu pewne zdanie, które tu zostało wytłuszczone jako pierwsze. O tym zdjęciu ze ślubu w 1939 r. przed polskim dworem, który dzisiaj posiada Anne Applebaum w Chobielinie.

Z jakichś niezrozumiałych dla mnie powodów, redaktorzy giewu uznali to zdanie „za trefne”. Autorka co prawda określa ich jako „ludzi naiwnych, którzy zamiast wesel powinni byli jakoś „mobilizować się do wojny totalnej”, ale nie mówi nam o kogo chodzi. No bo jej chodzi i  o „tamtych naiwnych Polaków” i o „nas dzisiejszych Polaków”, którzy nie dostrzegamy, jak rozumiem, zdaniem Autorki, potwornego niebezpieczeństwa , które się zbliża.

No i jeszcze ta informacja, że nikt z uczestników wesela w Chobielinie w 1939 r. „nigdy nie wrócił do domu”.

No i mam dla państwa niespodziankę. Wrócił i to niejeden. Czyli wielka reporterka i komentatorka polityczna, „największy autorytet od Europy Wschodniej”, podaje nieprawdę i , mam powody przypuszczać, że podaje nieprawdę świadomie.

A jakie były fakty? Oto w czerwcu 1939 r. w Chobielinie bogaty starszy pan, ziemianin i przedsiębiorca Julian Reysowski  wydawał za mąż swoją najmłodszą córkę Marię Reysowską za pana Wacława Stankiewicza. Na weselu zjawiło się „pół województwa” albowiem gospodarz miał dużą rodzinę i był bardzo popularny również jako patriota i ojciec oraz teść patriotów- uczestników Powstania Wielkopolskiego.

Osławione zdjęcie, które miała oglądać Anne Applebaum „przez prawie całe swoje dorosłe życie” zostało opublikowane w 2001 r. w książce biograficznej autorstwa wnuczki  pani Teresy Mikosz – Hintzke, która od 1953 r. mieszka w USA, a która była obecna na tym weselu i jest obecna na zdjęciu jako najmłodsza uczestniczka.Książka nosi tytuł: „…Six Years 'til Spring: A Polish Family's Odyssey..”.  I została wydana w roku 2001.

Pani Anne Applebaum w specyficzny sposób uczciła 75 rocznicę wybuchu IIWW posługując się dla swoich politycznych celów zdjęciem ludzi, których piętnuje określeniem “naiwni” a nie podając ich nazwisk.

Kim zatem byli ci „naiwni Polacy”  Reysowscy, właściciele Chobielina w 1939 r.?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawski, prowincjonalny wielbiciel starych kryminałów.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Nareszcie. Bufetowa planowała parking  a ktoś inny przypilnował, żeby zmniejszyć Plac...
  • @Lesnodorski Prokuratura swoją drogą i a ta cała Krajowa Rada od koncesji telewizyjnych winna...
  • @Sarmata Popieram wniosek.

Tematy w dziale