Blog
Takie sobie notatki
pink panther
pink panther Jeden z miliardów czyli nikt w
119 obserwujących 148 notek 1153000 odsłon
pink panther, 21 listopada 2015 r.

Chłopcy z ferajny czyli wojna z Polską. Juncker , Faymann , Schulz i Renzi .

Od kilku miesięcy przedziera się przez greckie wyspy do Austrii, Niemiec  i  do Francji  fala młodych mężczyzn z Północnej Afryki i Bliskiego  Wschodu a od kilku tygodni premier  Węgier Orban i Polacy jako naród są wywoływani od tablicy przez prominentnych polityków kawiorowej lewicy – pod kierunkiem niemieckiej „chrześcijańskiej demokratki” i  podczaszego z Wielkiego Księstwa Luxemburskiego.  

 

W Polsce zauważyliśmy groźne potrząsanie dzidą niemieckiego ministra spraw wewnętrznych, synka tatki  z bunkra Hitlera w 1945 r. pana Thomasa de Maiziere.
 

A tylko przypadkiem i na dalszych stronach gazet i portali zauważamy coraz ostrzejsze wypowiedzi takich „liderów oświeconej Europy” jak  pan Werner Faymann, kanclerz Austrii, którego obywatele publicznie pytają o świadectwo maturalne i 7 lat życiorysu, pan Martin Schulz, piłkarz, księgarz i burmistrz  z miasteczka Würselen   oraz nie taki ostatni, jeśli chodzi o publiczne okrzyki przeciwko Polsce – pan premier  Włoch Matteo Renzi, szczęśliwy laureat włoskiego Koła Fortuny i posiadacz ostatniego krzyku mody- niebieskiego jak chaber w pszenicy- garnituru, dzięki któremu zapamiętaliśmy go na fałszywej demonstracji szefów państw  w Paryżu, po rozstrzelaniu redakcji Charlie Hebdo.

Jean Claude Juncker  to ciekawa postać europejskiej polityki .  Tatko Józef, hutnik ze stalowni w Luxemburgu, w czasie  IIWW  odnalazł  się już w roku 1940 –  w  Wehrmachcie. Oczywiście „przymusowo”  i jak  pisze złośliwy The  Guardian , Juncker –syn   miał się żalić w Kijowie na jakimś „szczycie”, że tatko „został ranny zdobywając Odessę”.  Jean Claude ożenił się z córką „nazisty, szefa propagandy nazistowskiej w okupowanym Luxemburgu”.

 

Jakoś to nie zaszkodziło i  Juncker z ramienia  Christian Social People’s Party zostaje wybrany  parlamentu Luxemburga  i NATYCHMIAST otrzymuje posadę ministra pracy i zatrudnienia u premiera Jacques’a  Santera, którą trzyma do roku 1999. Warto o tym pamiętać, bo po wyborach 1989 r. Santer dorzuca zdolnemu Junckerowi  drugie ministerstwo, znacznie ciekawsze: ministerstwo finansów, które ten  z kolei trzyma do roku 2009. Jest to w tak wielkim kraju jak Luxemburg chyba całkiem możliwe.
Chłopak okazał się taki zdolny, że kiedy w 1995 r. Jacques Santer zostaje szefem Komisji Europejskiej, Juncker dostaje  posadę premiera. W  latach 1995-1999 zajmował jednocześnie trzy rządowe posady, z których dwie były kluczowe. 
Ale to nie było wszystko, bo kiedy „brał” ministerstwo finansów, to w 1989 r. „wziął” posadę Gubernatora Luxemburga przy  Banku Światowym, a kiedy został premierem w 1995 – to jednocześnie dołożył sobie roboty w charakterze „gubernatora Luxemburga” w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.  Facet niejednokrotnie trzymał 5 posad naraz, a brytyjskie gazety dzisiaj się dziwią, dlaczego on jest tylko czasem trzeźwy.

 

Ktoś spyta, jak to się stało, że wielcy tego świata dawali  Junckerowi z kraju wielkości znaczka pocztowego  posady związane z przepływem tak wielkich pieniędzy i ważnych informacji?

Otóż pracowity  Juncker , który 18 lat pełnił funkcję premiera Luxemburga , zmienił oblicze tego kraju w sposób radykalny. Na obrzeżach miasta Luxemburg, gdzie kiedyś dymiły huty i stalownie,  stoją dzisiaj betonowe budynki a w nich setki tysięcy szuflad czyli  „siedziby firm”, które nie życzą sobie płacić wygórowanych podatków w krajach, w których prowadzą realną działalność.  Tutaj mogą zapłacić 1% (albo i mniej) tego, co musiałyby zapłacić we własnym kraju. Jako premier Luxemburga zawierał tajne umowy z największymi firmami świata umowy pozwalające im uniknąć standardowego opodatkowania we własnym kraju. Jedno małe śledztwo dziennikarskie ujawniło 370  firm o miliardowych obrotach jak: IKEA, Disney, Koch, Deutsche Bank, Amazon i wiele, wiele innych.
Dzięki temu genialnemu posunięciu,    GDP na mieszkańca wyniosło w 2014 r. w Luxemburgu  – 92.400 USD na głowę, gdy tymczasem dochód na głowę obywatela Wielkiej Brytanii, gdzie wiele z firm wymienionych w Luxleaks ma siedzibę i działalność – zaledwie  37.700 USD/głowę (44 miejsce).  Odpowiednio: Singapur -  81.300 USD, Norwegia - 65.900 USD  a USA  zaledwie 54.800 USD .

 

Co to jest Luxleaks? To jest koszmar  Junckersa od 2014 r. – efekty śledztwa 80 dziennikarzy w sprawie raju podatkowego dla najbogatszych firm świata.

Wg  prasy światowej a brytyjskiej w szczególności premier  Juncker uczynił z Wielkiego Księstwa Luxemburga – złoty tajny sejf a jego  tajne służby mają dostęp do tajnych kompletów akt finansowych i innych ok. 300.000 firm z różnych krajów. I osób zajmujących najwyższe stanowiska w różnych państwach.  

 

Taki sukces  i taka wiedza  może doprowadzić człowieka do znacznego stresu  a nawet uzależnień. I doprowadziła. Jean Claude podobno ciągnie gorzałę od poranka  a jego zachowanie „zmęczonego weselnika” staje się sławne w całej Europie: jest to najbardziej „bezpośredni” człowiek kontynentu. Potrafi klepnąć w policzek  premiera Węgier i niezobowiązująco zagadnąć: ”O , idzie dyktator” albo spontanicznie pocałować błyszczącą łysinę ważnego oficjela siedzącego przy stole konferencyjnym.  
Niby wszyscy o tym już pisali, ale nikt nie zadał pytania, jaki to on musi być niezastąpiony ten Juncker, skoro nawet w pijanym widzie –komuś się przydaje.

Ano „przydaje się”.  Kiedy parlament Luxemburga   w roku 2008 niewielką większością przegłosował  przepis o legalizacji eutanazji a  Wielki Książę Luxemburga , Książę Nassau – Henryk odmówił zalegalizowania  jej własnym podpisem   a premier Juncker  doprowadza do zmiany art.34 konstytucji Luxemburga w taki sposób, że słowo „approve”(zatwierdzić)  – wyrzuca a wprowadza słowo „promulgate”(ogłosić, rozpowszechnić).   Podpis Wielkiego Księcia pod każdym nowym przepisem jest uznawany za złożony przez sam  fakt przegłosowania przez parlament.
Zanim „awansował do Brukseli”,  zdążył przeprowadzić w 2012 r.  wdrożenie prawa do „aborcji na życzenie” w dowolnych okolicznościach życiowych kobiety i w dowolnym czasie.  Tzw. jednopłciowe związki  rejestrowane w urzędzie – Juncker  zalegalizował już w roku 2004.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Ciekawski, prowincjonalny wielbiciel starych kryminałów.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Harcownik Jaki "homoseksualizm", skoro zgłosiła się jakaś pani dojrzała z wieścią, że...
  • Przepraszam, a po co Ministerstwo Antykultury organizowało taki "konkurs"??? Przecież na rynku...
  • Genialne i straszne.  PS. Akurat "ulica się zwolniła od imienia" niejakiej  Inki...

Tematy w dziale