Szef ewangelików przedstawił Trumpa jako kandydata na prezydenta USA i potem razem z żoną pozował z Donaldem, a z tyłu na ścianie była okładka magazynu Playboy gdzie jest twarz Trumpa.
W 1990 roku Playboy zrobił wywiad z Trumpem i wtedy Donald nazwał Jezusa Chrystusa egomaniakiem.
Playboy Interview: Donald Trump (1990)
http://bit.ly/1WpqgmL
Trump twierdził że każda osoba sukcesu ma bardzo duże ego i że Jezus Chrystus miał znacznie większe ego niż w ogóle można zrozumieć. W tym wywiadzie Trump nie tylko przechwalał się nadzwyczajną wiedzą o Jezusie, rzecz w tym że oświadczenie Trumpa jest bezsensownie sprzeczne nie tylko z chrześcijańską tradycją, ale z samymi zapisami biblijnymi.
Tutaj można przeczytać co zostało powiedziane w wywiadzie dla Playboy -- pytania Playboy tłustym drukiem, odpowiedzi Trumpa zwykłymi literami :
Here’s What Donald Trump Said About Jesus in that Playboy Mag that Jerry Falwell Jr. Posed in Front Of
http://bit.ly/28WgGqz
Jezus nie miał dużego ego. A więc co to za ewangelicy popierają Donalda Trumpa. Nic nie szkodzi, Trump wie lepiej, nie ma nic złego z ego, ludziom potrzebne jest ego, cały naród amerykański potrzebuje ego, takie jak Jezus.
Wygląda na to że spotkanie Trumpa z ewangelikami oznacza koniec chrześcijańskiej prawicy.
Trump's Meeting With Evangelical Leaders Marks the End of the Christian Right
http://bit.ly/297Fx8l
A jeżeli to nie oznacza końca tradycji moralnego przywództwa, to co to może być.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo