Okiem ogrodnika
Rodzina i społeczeństwo, czyli - jak żyć?
73 obserwujących
1259 notek
459k odsłon
146 odsłon

Cywilizacja Polska a praca

Wykop Skomentuj18

Temat wydaje się odległy od obecnej bieżączki, ale, wbrew pozorom, mogący istotnie wpłynąć na ocenę programów i postaw kandydatów na urząd prezydenta i popierających ich ugrupowań.


O pracy mówią wszyscy - jej roli i konieczności stosownego za nią wynagradzania. Jednak brak jest określenia, czym jest praca. Także religie nie podają jednoznacznej definicji, poza enigmatycznym uznaniem, że praca daje możliwość rozwoju człowieka, a "kto nie pracuje - niech nie je".


Kiedy mamy do czynienia z pracą? Przecież jest wiele czynności, które są za pracę uznawane, ale w innych okolicznościach - niekoniecznie.

Choćby sprawa golenia się. Jeśli robimy to sami - nie jest to pracą. Ale jeśli ogoli nas fryzjer - jest to praca za którą należy się wynagrodzenie.

Inny przykład: zmienianie pieluch niemowlęciu. Gdy robią to rodzice - to nie jest uznawane za pracę, ale w wykonaniu opiekunki - tak. Przykładów można mnożyć.


Dlatego chcę zaproponować specyficzne kryterium - za pracę uznać tylko takie działania, które wykraczają poza potrzeby bytowania w danym społeczeństwie.

Odniesieniem jest kwestia przetrwania.

Będąc już naście lat temu w Kirgizji starałem się obserwować zasady tamtejszego życia. To był czas rozpadu więzi społecznych wynikających z rozpadu ZSRR - brak pracy, inne relacje społeczne itd. Jak zatem te społeczeństwa trwały?

Przy okazji odwiedzenia miejsca malunku naskalnego uczynionego bardzo dawno, wybrałem się na zwiedzanie okolicy. Kilka godzin chodziłem poprzez rodzaj wsi - to działki ok. 1200 - 1500 m2 z domami. Działki intensywnie uprawiane - warzywa, drzewa owocowe itd. Pytałem o to kierowcę taksówki - stwierdził, że większość żywności pochodzi z tych działek, a dzięki temu nie ma problemu głodu mimo braku pracy.

Czy uprawianie takiej działki jest pracą? Chyba nie - to czynności zapewniające bytowanie.

Można sądzić, że należy dążyć do takiego rozwiązania również u nas, korzystając z doświadczeń starszych społeczeństw. Jest jednak jedno "ale" - nie wszyscy chcą zajmować się rolnictwem,  a do tego niektórzy są zbyt cenni społecznie, aby zajmowali się grzebaniem w ziemi. 

Tu wydaje się, że sprawa jest dość łatwa do określenia: można określić poziom potrzeb podstawowych - równoważnik tych potrzeb, które zapewnia uprawianie działki.

W zasadzie - dysponujemy (społecznie) takim narzędziem. To kwota wolna od opodatkowania, która powinna określać wysokość potrzeb podstawowych wyrażonych w lokalnym (państwo) pieniądzu. Kwota może się wahać  zależnie od uznanego za podstawowy, poziomu życia.


Warto zauważyć, że dopłaty do rolnictwa i sztuczne obniżanie cen żywności deprecjonują wartość własnego wysiłku obywateli na rzecz normalnego funkcjonowania.


Kampania wyborcza to festiwal obietnic. Warto zauważyć, że "rozdawnictwo" występuje względem tych jednostek, które nie są zainteresowane samodzielnym zaspokajaniem swoich potrzeb, a już karygodne byłoby wprowadzenie świadczeń, które przekraczałyby "standard minimum".


Czym, w kontekście tej notki, jest praca?

To wszystkie te działania podejmowane przez obywateli, które przekraczają zaspokajanie niezbędnych potrzeb życiowych.

Wszelkie dodatkowe możliwości zaspokajania potrzeb ponadpodstawowych - są pracą, a praca powinna być opodatkowana. Dotyczy to wszystkich dochodów - także emerytur, gdyż jest to forma odroczonej realizacji potrzeb.


Jedno z kryteriów pozwalających ocenić programy kandydatów na Prezydenta RP.

Wykop Skomentuj18
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo