Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
99
BLOG

Zaolzie - pokłosie zdrady

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 6

Pan Prezydent Kaczyński przyznał w imieniu Polski, że zajęcie Zaolzia w 1938 roku było grzechem, czy wręcz błędem.

 

Nie twierdzę, że było to najszczęśliwsze posunięcie ówczesnych polskich władz. Jednak proste przełożenie: Polska współpracowała z Niemcami w rozbiorze Czechosłowacji jest nie tylko uproszczeniem, ale wręcz świadectwem niezrozumienia zjawisk historycznych.

 

Jeśli bowiem rozważać sprawę Konferencji Monachijskiej, gdzie za cenę „pokoju” wyrażono zgodę na oderwanie Sudetów od Czechosłowacji, to nie można zapominać o zaszłościach leżących u zarania czeskiej niepodległości.

 

W Rosji, jeszcze carskiej, powstał Korpus Czecho-Słowacki . W jego skład wchodzili Czesi i Słowacy zamieszkujący terytorium Rosji, a w czasie działań wojennych włączani też byli jeńcy z armii Austro-Węgier.

Korpus stacjonował na zapleczu, gdyż Rosjanie uważali go za mało wartościowy bojowo – zdarzały się przypadki ponownego przechodzenia byłych jeńców na stronę austriacką wraz z przekazywaniem informacji wojskowych.

 

Po rewolucji Korpus uczestniczył w walkach Kontrrewolucji – wspierał tzw. Rząd Syberyjski z adm. Kołczakiem.

Po klęskach pod koniec 1919 roku rozpoczęło się wycofywanie wojsk interwencyjnych – w tym Korpusu Czechosłowackiego i polskiej Dywizji Syberyjskiej. V Dywizja Syberyjska, w sensie podległości, należała do Błękitnej Armii Hallera.

 

W czasie odwrotu, w styczniu 1920 roku, Czesi zdradzili swych sprzymierzeńców i za cenę wydania Kołczaka w ręce Sowietów oraz zablokowania Kolei Syberyjskiej, co zmusiło Polaków do poddania się, uzyskali możliwość wyjazdu z Syberii wraz z łupami – w tym częścią złota Państwowego Banku Rosji.

 

Opisanych zaszłości nie można pomijać w rozważaniu relacji nie tylko polsko-czeskich, ale także stosunku Anglii i Francji do Czechów. Pamięć zdrady była żywa także w tamtych krajach. W Polsce dochodziła do tego, równie zdradziecka napaść na Śląsk Cieszyński, mimo wcześniej zawartej ugody.

 

Kontekstem jest pytanie, czy w opisanej sytuacji kraje Zachodu odczuwały potrzebę zbrojnej interwencji w obronie Czechosłowacji w 1938 roku – musieli się przecież  liczyć z tym, że Czesi, jeśli tylko uznają to za korzystne, zmienią sprzymierzeńca.

 

Czy w powstałej w 1938 roku sytuacji działania Polskiego Rządu były nieuzasadnione?

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Kultura