Ostatnio są informacje o suszy w e Francji i Włoszech - katastrofalne dla plonów. Może to być tragiczne dla całej Europy, a skutkami przewyższyć nawet braki w energetyce.
Francja była jednym z największych producentów pszenicy w Europie - z dużą nadwyżką. Klęska wynikająca z suszy może zachwiać bilansem rynku żywnościowego.
O dziwo, Polskę jakby ominął ten problem. W połowie maja wyglądało to równie źle, ale obecnie okazuje się, że natura nam zrekompensowała te straty i plony będą dużo lepsze od spodziewanych. Także inne rośliny mogą dąć dobre plony - w czerwcu i lipcu było sporo opadów, które dają dobre rokowania.
Jak wiadomo Polska zapewniła sobie zabezpieczenie energetyczne mimo szaleńczych prób likwidacji górnictwa. Bardzo to dotyka decydentów UE, którzy żądają oddania polskich zapasów celem ratowania niemieckiej gospodarki.
Powstaje pytanie, czy w przypadku problemów z żywnością także w tej dziedzinie Polska będzie zmuszana do "dzielenia" się swymi zasobami? Na jakich zasadach?


Komentarze
Pokaż komentarze (9)