Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
249
BLOG

Pustynna haggada

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 4

Zaczytujemy się w Biblii, gdzie przedstawiona jest żydowska wersja historii. Fakt, że to źródło nie jest wiarygodne – zbyt wiele nieścisłości historycznych tam się pojawia. Można twierdzić, że jest to pierwotna wersja haggady – takiej samej, jaka np. powstała odnośnie Jedwabnego, gdzie zdarzenia historyczne są tylko wątkiem pozwalającym na swobodną i odbiegającą od stanu faktycznego, narrację.

 

To, że wędrówka Izraelitów z Egiptu odbywała się etapami i to mocno rozciągniętymi w czasie – to już sprawa w zasadzie oczywista. Pytanie jakie się pojawia to, czy była to wędrówka wynikająca z własnych decyzji, czy też raczej wymuszona?

 

Czyli – czy Izraelici sami wyszli z Egiptu, czy też zostali stamtąd wypędzeni?

 

Wątpliwości można powziąć już w odniesieniu do Mojżesza. Bo jak to, Mojżesz – morderca, banita poszukiwany przez egipski wymiar sprawiedliwości, wraca sobie do Egiptu i ma czelność stawiać żądania faraonowi.

Czy jest wyobrażalne, aby morderca mógł stanąć przed władcą w tamtych czasach i nie ponieść kary za swe czyny?

 

Dlatego warto zastanowić się nad inną wersją wydarzeń. Bardziej prawdopodobną. (Acz proszę to traktować jako wakacyjne dywagacje przy grilu;-)

 

Otóż Izraelici zostali po prostu wypędzeni z Egiptu. Zostali uznani za element nieprzydatny państwu – nawet cegieł nie potrafili wykonywać. Faraon wysłał wojska konne (rydwany) nie po to, aby ich zawrócić z drogi, ale aby przypilnować, żeby nie próbowali wracać.

 

Jeśli dodać, że Tacyt wspomina, że Mojżesz został przywódcą, bo uratował grupę tułaczy przed śmiercią z pragnienia na pustyni – dostrzegł stado dzikich osłów, które udawało się do wodopoju, to ta historia zaczyna nabierać barw życia.

Poniekąd może to być wiarygodne już z tej racji, że Mojżesz – banita z racji morderstwa, żył jakiś czas na pustyni i nabył stosownych przetrwaniu umiejętności.

 

Reszta opisu to typowa haggada – a „papier wszystko wytrzyma”.

 

Oczywiście. Przedstawiona wersja, nawet jeśli prawdziwa, nie zmienia zawartego w tekstach biblijnych przekazu. To winno być sprawą odrębnych przemyśleń i stanowić „lekcję życia”. Jednakże nie należy zbyt mocno przywiązywać się do sposobu narracji i zawartych tam treści – to tylko mit o znaczeniu dydaktycznym.  

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura