Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
281
BLOG

CP. Modlitwa Pańska a Dekalog

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Kultura Obserwuj notkę 7

 Komu wierzyć: Chrystusowi, czy Żydom?

 

Cały czas zastanawiam się nad brakiem spójności logicznej obecnego nauczania KRK. Niektóre kwestie nie pasują do siebie, a próby ich wzajemnego umocowania w doktrynie napawają  pewnym zniesmaczeniem.

Gdzie zatem leży źródło tych różnic?

Wydaje się, że podstawowa kwestia dotyczy konstrukcji zasad na jakich oparte zostały teksty wymienione w tytule.

 

Przede wszystkim należy zauważyć, że Modlitwa Pańska jest w zasadzie jedynym ”własnym” tekstem Chrystusa – jako zaleceniem dla uczniów. Wszystkie inne są komentarzami, czy wyjaśnieniami. Nawet Przykazania Miłości są przywołane z tekstu ST. Także brak jest odrzucenia Dekalogu, ale jest wskazanie (Kazanie na Górze), że jest to daleko za mało , aby właściwie ustalić relacje międzyludzkie.

 

Gdzie upatruję zatem istotnych różnic?

Modlitwa Pańska jest skierowana na kształtowanie własnej postawy człowieka względem otoczenia. Jest kierowana do Boga – Stwórcy i Ojca, określa stosunek do własnych potrzeb i ustala relacje z innymi.

Nie mówi o grzechu!!! Mówi jedynie o winach jakie na nas ciążą z racji (niekiedy nieświadomego) postępowania. Bo jeśli jadąc tramwajem potkniemy się i dokuczliwie kopniemy w kostkę współpasażera – to czy popełniliśmy grzech? Wątpliwe. Ale zawiniliśmy względem  bliźniego.

 

Tymczasem Dekalog to zestaw zakazów i nakazów kierowanych nie do siebie, a do innych. Taka konstrukcja tekstu jest z zasady sprzeczna z podstawowym prawem człowieka – wolną wolą.

Czy Stwórca, chcąc narzucić nam normy postępowania nie mógł tego uczynić poprzez wbudowanie mechanizmów ograniczających w ludzką psychikę?

A może nie zdawał sobie sprawy ze sposobu wykorzystania tej wolnej woli i dlatego wprowadził ograniczenia?

To ułomna konstrukcja myślowa.

 

Wnioskiem może być tylko stwierdzenie, że nauczanie Chrystusa, kierujące nas do stosowania zasad Miłości, należy do odrębnego Porządku aniżeli ten nakazywany w Dekalogu pod groźbą kary.

Na tym tle widać jak ważną rolę dla Żydów odgrywał brak poszanowania szabatu. Ale też jest to wskazanie, że Dekalog należy traktować pomocniczo – jako ustalenie relacji międzyludzkich, a nie bezwzględne Prawo Boże.

 

Czy zatem Dekalog należy całkowicie odrzucić?

Tak nie można stwierdzić. Ale też nie można twierdzić, że nauczanie Chrystusa wynika z Dekalogu; nie jest bowiem jego rozszerzającą kontynuacją.

 

Najwłaściwsze wydaje się interpretowanie  Dekalogu w świetle zasad Modlitwy Pańskiej.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Kultura