Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
373
BLOG

Cywilizacja Polska. Stalin

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 20

 

 

Tekst tylko dla ludzi poważnych, Polaków kierujących się dobrem Ojczyzny, a przy tym logicznie myślących.

 

Zbliża się kolejna ważna rocznica – Cudu nad Wisłą. Na tym tle chcę trochę uwagi poświęcić Stalinowi – zawsze przedstawianemu jako potwór, który tylko w chwilach relaksu nie zajmował się pożeraniem niewinnych dziewic.

 Czy rzeczywiście kierował się w swych działaniach nienawiścią do Polski, czy też był pragmatykiem, a jego celem władza imperialna?

 

Moje spojrzenie będzie przez pryzmat cywilizacji – to odrębny sposób myślenia względem indywidualnych odczuć.

 

Jako wstęp. Warto sobie uzmysłowić, kto kierował rewolucją w Rosji. Nie jest obecnie tajemnicą, że byli to Żydzi. W znakomitej części gremiów kierowniczych – oni stanowili większość – i to zdecydowaną.

Należy zatem rozważać cele rewolucji poprzez pryzmat wartości i interesów jakimi się kierowali. To, że ich dążeniem była wszechświatowa rewolucja i przejęcie władzy nad światem – nie ulega wątpliwości.

 

Stalin tymczasem – to człowiek o mentalności Wschodu – satrapa nie mający żadnych ograniczeń etycznych,  a za to z jednym ukierunkowaniem – władza.

 

Wschodni model władzy – turański – to władza absolutna jednostki.  Model żydowski – to władza narodu wybranego. Musiało dojść do konfliktu obu tych  postaw.

 

Jak to się ma do spraw polskich?

Warto zastanowić się nad rolą Stalina  w czasie wojny 1920 roku. Stalin decydując o południowej części frontu  opóźnił  marsz Budionnego na północ. Dzięki temu pusta (militarnie) przestrzeń na zapleczu wojsk biorących udział w manewrze znad Wieprza, mogła zostać zapełniona i zablokować tę armię na zamojszczyźnie.

Gdyby Budionny ruszył trzy dni wcześniej – losy wojny mogłyby być zupełnie inne.

 

Można wręcz zastanawiać się, czy nie było to działanie celowe. Wszak w ręce sowieckie wpadły dokumenty o zamierzanej przez Polaków operacji.

Jaka korzyść dla Stalin?

Wstrzymanie rozprzestrzeniania się rewolucji na zachód i umocnienie wpływów w Rosji; z jego punktu widzenia – przy rozszerzeniu się rewolucji – byłby tylko jednym z lokalnych przywódców. W Rosji miał szansę na pełnię władzy.

 

Należy też zauważyć, że Stalinowi przypisywane są wszystkie najbardziej perfidne czyny – choćby wywołanie głodu na Ukrainie. Cóż. Władca zawsze zależny jest od środowiska, które realizuje jego wytyczne; wywołanie głodu ma swój pierwowzór w działaniach Józefa w Egipcie.

 

Związek Sowiecki był nastawiony na ekspansję – eksport rewolucji. Temu służyła cała machina gospodarcza ZSRR w 20-toleciu miedzywojennym. Czyli miała być realizowana rękoma Rosjan idea rewolucji permanentnej.

To, że ZSRR był bliski zakończenia przygotowań – nie ulega wątpliwości. Do tej pory nie wyjaśniono powodów ofensywnego ugrupowania wojsk na granicy zachodniej.

Tymczasem w 1938 roku Stalin doprowadza do czystek w armii. Ofiarami padają głównie dowódcy o żydowskich korzeniach. Armia traci zdolności ofensywne.

 

Trudno sądzić, że Hitler nie miał wiedzy i rozeznania o sytuacji. Pakt Riebentrop – Mołotow – to wskazanie, że Stalin nie zamierza ekspansji na zachód i wystarczy mu podział łupów – Polska i kraje nadbałtyckie.

Atak niemiecki – był zaskoczeniem dla Stalina – był całkowicie sprzeczny z interesami Niemiec i niezrozumiały geostrategicznie.

 

Mamy pretensje do Stalina o zabór Kresów. To jeden element. Drugi, że Stalin przesunął granice Polski na zachód, a przy tym utworzył państwo jednolite etnicznie. Mało. Jeśli rozważyć koncepcje Judeopolonii – to to państwo miało być utworzone na terenach na (w znacznej części) na wschód od obecnych granic Polski.

Zatem, przy okazji, uśmiercił i tę koncepcję. W zamian wspierał powstanie Izraela i przemieszczenie tam znacznej części mieszkańców ZSRR pochodzenia żydowskiego (koncepcja autonomii żydowskiej  w ZSRR – Barabidżan zmarła śmiercią naturalną).

Polska miała być krajem tranzytowym dla przemieszczania tych ludzi.

 

Okres stalinizmu w Polsce – to najczarniejsza karta historii. Tyle, że to nie Rosjanie zajmowali się likwidacją pozostałości polskiej inteligencji. Sprawa Piaseckiego, który „utrzymał się przy życiu” mimo przynależności do NSZ, po długiej rozmowie z Sierowem – jest tego przykładem.

 

Obecnie istnieje zbitka myślowa „stalinizm – to czas mordowania polskiej inteligencji”. Na pewno te mordy miały miejsce w tamtym czasie. Tyle, że ich źródłem nie były decyzje Stalina. Tak, jak podpis Stalina pod nakazem wymordowania jeńców; na pewno był. Tyle, że warto byłoby znać wszystkie czynniki , które do tego doprowadziły.

 

Czemu to napisałem?

Bo bardzo często daje się zauważyć wpływy sporej grupy „patriotycznych” blogerów, którzy wszelkie zło widzą w Rosji i Rosjanach, gdy w kalkulacjach powinniśmy kierować się Polską Racją Stanu i osądzać zgodnie ze stanem faktycznym. 

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Kultura