Niewątpliwie opcja narodowa - jest poszukiwaniem dróg odnowy Polski. Zbyt długo Polacy byli pozbawieni dostępu do normalnego traktowania narodowych tradycji, aby nie spowodowało to reakcji zwrotnej: poszukiwanie siły potrzebnej na przeprowadzenie zmian w Narodzie Polskim.
Czy opcja NARODOWA jest tą, która może być brana pod uwagę?
Łatwo można wykazać, że Ruch Narodowy, zwłaszcza w wersji narodowo-katolickiej, bardzo szybko degeneruje się i nie tworzy rozwiązań przyszłości, a zaczyna się koncentrować na zwalczaniu przeciwników - rzeczywistych i urojonych.
I nie jest to sprawa bieżąca, a raczej powtarzająca się. Bo przecież czyn Niewiadomskiego w tych kategoriach należy traktować.
Ciągle powtarzane ataki na Piłsudskiego, którego traktuje się jak wroga niepodległości Polski, to już przykłady wręcz chorobliwej obsesji. Czy Szanowny Czytelnik wyobraża sobie jak wyglądałaby Polska pod rządami ND?
To nie sielanka, a czysty zamordyzm.
Oczywiście, "rasowy endek" natychmiast zaprzeczy pojawianiu się skrajnych przejawów nacjonalizmu. Wszak przed wojną nie dochodziło do zdarzeń podobnych jak w Niemczech, a rządzonych przez narodowo-socjalistycznych radykałów Hitlera.
To jednak tylko część prawdy: w Polsce nie miały miejsca takie przypadki z uwagi na POLSKOŚĆ.
Czyli te polskie tradycje, które przeciwstawiały się radykalizmowi - także katolickiemu.
Tolerancja oznaczała tolerancję. Także religijną.
Nie było tylko tolerancji dla braku poszanowania WARTOŚCI opartych na poszanowaniu godności człowieka i honorze w dotrzymywaniu zobowiązań czyli SŁOWA.
We wcześniejszej części tekstu wspomniałem o negatywnej roli Kościoła, która doprowadziła do upadku Cywilizacji Polskiej - Rzeczypospolitej. Zamiast wartości „słowa” – zgodności z Prawdą, zaproponowano nam doktrynę KRK. W jej ramach Polacy mają być jednym z narodów stanowiących "lud boży", czyli naród katolicki.
W tym narodzie rolę elity miał spełniać kler o hierarchicznej strukturze.
Podobnie, hierarchiczna miałaby być struktura społeczna. Czyli nie na zasadzie wypełniania roli społecznej stosownie do posiadanych i rozwijanych talentów, a z "predestynacji".
I proszę zauważyć - rzekome pochodzenie szlachty polskiej od Sarmatów to teoria, która pojawiła się gdzieś na przełomie XVI/XVII wieku. Kto ją lansował? Jezuici w kolegiach.
To stąd u Sienkiewicza ważną rolę zaczyna odgrywać pochodzenie "z urodzenia" i różne tematyczne dywagacje wkładane w usta Zagłobie.
Jest jeszcze jeden podtekst sytuacyjny: pochodzenie Sarmatów. Warto zwrócić uwagę, że nie jest ta kwestia zbyt mocno rozpracowywana. Także obecnie - mając dostęp do pewnej wiedzy o haplogrupach i genetyce.
Skoro bowiem w rejonie Międzymorza (Czarnego i Kaspijskiego) istniało silne państwo Chazarów, to po jego rozpadzie nie wszyscy Chazarowie wyginęli.
Nie tylko to. Przyjęcie judaizmu wiązało się z przyjęciem wyznania przez władcę (kagana) i jego otoczenie. Dalsza judaizacja odbywała się powoli, co, wobec szybkiego upadku państwa, nie objęło wszystkich plemion tworzących tę strukturę.
Niektóre plemiona mogły nie akceptować judaizmu, a po rozpadzie państwa powędrowały w różne regiony. Sarmaci, to wielce prawdopodobne, jedno z plemion struktury chazarskiej. Czyli tej struktury, która przez pewien czas tworzyła wspólnotę chazarską. (Sarmaci był jednym z plemion współtworzących kaganat).
Najazdy mongolskie są znacznie późniejsze, a Tatarzy - dla Mongołów Dżyngis Chana, to niezorganizowane grupy rabusiów, które trzeba było szybko ucywilizować.
Grupy ludności tureckiej (do nich należą Ujgurzy) też rozpoczęły wędrówkę na zachód później, a ich trasa przemarszu lokowana jest na południe od Morza Kaspijskiego.
Ponieważ Chazarowie przeszli na judaizm około IX wieku, to wpływy judaizmu musiały być silne pośród wszystkich plemion i ludów Międzymorza i na północ od tych terenów (wyjaśniałem powody tej sytuacji, wskazując rolę Jedwabnego Szlaku ).
Biorąc zaś pod uwagę, że wytworzona w XVI w. doktryna katolicka zawiera element judaistyczny, który obecnie jest już silnie eksponowany, sugestia o pochodzeniu szlachty polskiej od Sarmatów ma swoje interesujące konotacje i odniesienia do czasów współczesnych: elitą Judeopolonii mieliby być Żydzi. To dokładnie ten sam model ustrojowy, jaki miał istnieć w Chazarii.
Dywagacje wydają się "odjazdowe". Proszę jednak zauważyć, że w kwestiach cywilizacyjnych - czas ma inny wymiar. Sto lat to najkrótszy okres, gdy daje się zaobserwować przemiany cywilizacyjne.
Wnioski.
Na podstawie narodowo-katolickiej nie da się odbudować Rzeczypospolitej, gdzie polskość oznacza sposób życia i budowanie relacji społecznych na bazie Prawdy.
To można zrobić w oparciu o wartości deklaratywnie tożsame z tymi, które leżą u podstaw Kościoła. Jednak wobec degenerującej doktryny, Kościół nie stanowi rzeczywistego gwaranta stosowania tych wartości w praktyce. Taką możliwość daje bezpośrednie odwołanie do nauki Chrystusa, czego wskaźnikiem byłaby Intronizacja. Można sądzić, że z racji wskazanych, jest tak silnie zwalczana przez kler.
Wielokrotnie dochodziło do polemiki między mną, a przedstawicielami Ruchu Narodowego, gdzie patronem jest Dmowski. Nigdy nie identyfikowałem się z tym Ruchem, acz dostrzegam w nim istotne wartości.
Wartości dostrzegam także w ideach i działaniu Piłsudskiego. Dlatego bardzo mnie dotknął fakt, że podczas jednego z Marszów Niepodległości na jakim byłem, organizatorzy nie raczyli nawet zauważyć, że marsz przechodzi obok pomnika Piłsudskiego. Dlatego mój Marsz tam się skończył – skręciłem w Bagatelę.
Dmowski umiał porozumieć się z Piłsudskim, a wspólnym mianownikiem była Polska. Jeśli Ruch Narodowy dalej będzie powiększał podziały, to nie może i nie spełni roli integrującej dla środowisk patriotycznych.
W czym upatruję różnicy między ideą Cywilizacji Polskiej, a Ruchem Narodowym?
Podstawowa kwestia to stosunek do wartości.
Można twierdzić, że ruchy narodowe doszukują się w narodzie cech i wartości, które mogą stać się podstawą dla tworzenia struktur organizacji państwa. To założenie ma swe uzasadnienie – zwłaszcza w Polsce, gdzie polskość przetrwała w Narodzie, wbrew okupantom czy obecnym władzom, które chcą Polaków zmieniać w Europejczyków, a polskość traktują jako wartość negatywną.
Jest to czynnik wielce ważny: czy Naród jest twórcą wartości, czy też cechy narodowe są tworzone w oparciu o wartości?
Moim zdaniem, prawdziwa jest opcja druga.
Na tym tle istnieje dążenie do przekonania, iż te wartości zostały wprowadzone do Polski wraz z chrztem. Zdecydowanie temu oponuję.
Kwestia jest niespójna w pracach zarówno Dmowskiego, jak i jego, i poprzedników, i następców.
Jeśli nawet można było tak twierdzić 100 lat temu (na stanie ówczesnej wiedzy opierał się prof. Koneczny), to obecnie coraz wyraźniej widać, że Kościół Hierarchiczny odchodzi od pierwotnych założeń. Dostrzegają to nawet najbardziej zajadli obrońcy KRK.
Dlatego Cywilizacja Polska powinna być budowana na stwierdzeniu, że polskość powstawała w oparciu o te same wartości, które głoszone są przez Kościół, ale ich źródło nie jest kościelne, ale pochodzi ze wspólnego przekazu Stwórcy skierowanego do ludzi – Miłości.
Polska droga rozwojowa jest wspólna z nauczaniem Kościoła, póki istnieje zgodność przekazu dotycząca tej kwestii. I nie jest tak, że to Kościół jest jedynym interpretatorem; ocena postępowania Kościoła może być dokonywana z tego punktu widzenia. Kościół winien mieć apostolski charakter, co oznacza, że winien odnosić się do wszystkich kwestii społecznych w tym duchu. Tylko tyle i aż tyle.
W tym kontekście Intronizacja, jako działanie „cywilne”, poza strukturami Kościoła, a jako wskazanie ideału wartości ku jakim Polska ma zmierzać – byłaby czynnikiem spajającym i uwiarygodniającym zamierzenia.
członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo