Poprzednia notka (O pracy) dotyczyła odmiennego umocowania roli i potrzeby pracy w życiu zarówno człowieka jak i społeczeństwa.
Wskazuje, że źródłem nie musi być nakaz pracy, co założone jest w judaizmie i u nawiązujących do żydowskich zapisów myślicieli, także katolickich, poprzez słowa ” czyńcie sobie ziemię poddaną”.
Odmienną możliwością jest traktowanie pracy jako rozszerzająco rozumiane czynności egzystencjalne. Czyli takie, które zapewniają nam istnienie i funkcjonowanie na ziemi, w warunkach jakie tutaj istnieją.
Wraz ze specjalizacyjnym podziałem pracy zanika rozumienie istoty różnicy między obu ujęciami. Odwołanie do czynności egzystencjalnych jako podstawy dla pracy informatyka wydaje się wręcz absurdalne w naszej obecnej rzeczywistości. Jednak ta zależność istnieje i na jej podstawie znacznie łatwiej dokonać oceny etycznej wielu przejawów ludzkiej aktywności.
„Praca nakazowa” – w wielu wyjaśnieniach dotyczących niektórych form aktywności wykazuje się brakami w spójności. Dotyczy to szczególnie filozofii katolickiej w której obrębie funkcjonujemy.
Najbardziej spektakularnym jest tu relacja między pracą, a wojną.
Wojna i wszelkie czynności z wojną powiązane, to jedna z dziedzin ludzkiej aktywności. W judaizmie wynika wprost z przytoczonej sentencji. Skoro bowiem zadaniem jest „czynienie ziemi poddaną” to zawarty jest w tym nakaz przełamywania oporu jeśli taki występuje. Wojna, czyli narzucanie swej woli z wykorzystaniem siły jest jedną z form realizacyjnych.
W tym sensie logika przekazu biblijnego zawarta w doktrynie judaistycznej jest spójna, a opisy mordów jakie tam się znajdują – są uzasadnione.
Inaczej jest w katolicyzmie, który Akwinata, JPII i inni), opiera na tym samym poleceniu, ale napotyka na sprzeczny nakaz Chrystusa w postaci Przykazań Miłości.
Doktryna KK oparła się o zasadę „większego dobra”, co pozwoliło na prowadzenie wojen (krzyżowych) i „nawracanie mieczem”. Pomijając kwestię samego „dobra” (to omawiałem w innych tekstach), mamy do czynienia z manipulacją prowadzącą do zakłamania przekazu.
Bezpośrednie stosowanie siły zostało odrzucone w „dyskusji” jaka odbyła się pod Grunwaldem, a której konsekwencją był traktat przygotowany przez Pawła Włodkowica wskazujący na niedopuszczalność „nawracania mieczem”, co zostało zaakceptowane (z oporami) przez papiestwo.
Pozostało jednak przekonanie o nadrzędności własnych racji, co w tamtym czasie wydawało się dopuszczalne, ale obecnie jest formą „agresji medialnej”, której skutki są bliskie, a nawet tożsame z agresją militarną.
W dyskusjach, zarówno ze środowiskami żydowskimi jak i katolickimi (inne proszę sobie samemu porównać), mamy ZAWSZE do czynienie z przekonaniem a priori o słuszności stanowiska tych środowisk.
Oni nie dyskutują, oni pouczają.
Do tej formy przekazu dostosowane jest nawet budownictwo sakralne – wszak ambony służą do pouczania, a nie dyskusji (w judaizmie pouczanie pochodzi bezpośrednio z czytania „świętych tekstów”).
W ramach różnego rodzaju dyskusji wypracowane zostało stanowisko o wojnach agresywnych i obronnych, ale nie wynika ono z bezpośredniego odwołania do pracy, jako ludzkiej aktywności i łatwo można nadać mu inne zabarwienie. Całe zaś wyjaśnienie jest skomplikowane, co charakteryzuje brak spójności logicznej.
Przyjęcie odniesienia pracy do czynności egzystencjalnych, czyli podtrzymujących i utrzymujących nasze życie na ziemi, a do tego w powiązaniu z personalizmem, daje bardzo proste rozróżnienie dotyczące tego, co można uznać za pracę, a czynności z nią sprzecznych.
Wszystko to, co przeciwne jest życiu i mające za cel uzyskanie kontroli (poddaństwo) nad innymi jest sprzeczne z pojęciem pracy.
Wydawać by się mogło, że wskazana tu sugestia jest tylko pomysłem. Jednak skutki zmiany perspektywy spojrzenia na pracę, wobec roli jaką odgrywa we współczesnym społeczeństwie, jest fundamentalna i znajdzie wyraz w stosunku do wielu przejawów życia społecznego i podejmowanych decyzji (jeśli będzie brana pod uwagę).
Natomiast należy liczyć się ze zorganizowanym oporem ”wyznawców” obecnego systemu, gdzie wszelkie formy podważania zaprezentowanego stanowiska będą stosowane.


Komentarze
Pokaż komentarze