Blog
Świat za pięć lat
Marcin B. Brixen
Marcin B. Brixen Inż. Poznaniak. brixen@o2.pl
231 obserwujących 1459 notek 1902535 odsłon
Marcin B. Brixen, 21 grudnia 2017 r.

Śmigłowce i kara

1181 16 0 A A A

Wszyscy bardzo się zdziwili, kiedy to szkoła popadła w poważny konflikt z instytucjami Unii Europejskiej z powodu pana od zetpetów.
- To jeszcze są zetpety? - zdziwił się tata Łukaszka. - I czego wy się tam uczycie? Jak naprawić kran?
- Jak przez mobilną aplikację wezwać hydraulika - sprostował Łukaszek i dodał prędko:
- Żartowałem, żartowałem!
Bowiem pan od zetpetów podczas zajęć nie tylko przybliżał tematykę tej prozaicznej, przyziemnej techniki, ale i omawiał technikę światową.
I na pewnej lekcji, kiedy akurat klasa Łukaszka siadała w ławkach, otworzyły się drzwi i weszło dwóch panów oraz pan dyrektor.
Jeden z panów podszedł do pana od zetpetów jak do starego znajomego, przywitał się z nim serdecznie buziakiem w policzek, po czym zasiadł w pierwszej ławce i przysnął. Drugi z panów spojrzał na osłupiałego pana od zetpetów, wyciągnął jakieś papiery i spytał:
- Czy to pan dwa dni temu o ósmej miał lekcję zetpetów?
- Ja - wybąkał nauczyciel.
- I czy to pan na owej lekcji natrząsał się z wyposażenia francuskiej armii?
- Że co???
- Robił pan sobie dowcipy i uszczypliwe uwagi na temat helikopterów. Niech nie zaprzecza, mamy zeznania świadków! Przyznaje się pan? - napierał pan.
- To nie moja ręka - odparł dumnie pan od zetpetów.
- Jaka ręka? - pogubił się pan z papierami. Pan od zetpetów zyskał w ten sposób sześć minut. W tym czasie zapytał pana dyrektora co to za jedni.
- Ważni zagraniczni urzędnicy Unii Europejskiej - szepnął pan dyrektor. - Grożą naszej szkole sankcjami.
- Jakimi sankcjami? Za co?
- Podobno przez pana. Podczas lekcji bezprawnie natrząsał się pan z francuskich śmigłowców...
- Ach, to o to chodzi? - przypomniał sobie nauczyciel. - No... coś tam może wspomniałem... Prywatna taka opinia...
- Naruszył pan artykuł siedemdziesiąty siódmy traktatu o dobrym imieniu armii francuskiej - oznajmił pan. - Będą sankcje.
- Jak to: sankcje?! - zdenerwował się pan od zetpetów. - Przecież to gówno nie lata!
- Grabi pan sobie...
- No to niech mi pan powie jakie zastosowanie na polu walki ma helikopter, który nie lata?
- O, bardzo dużo - rzekł pan i poprawił okulary. - Może pełnić rolę szatni, biura, salki konferencyjnej, można schronić się przed deszczem. Ale nie tylko. Otóż Francuzi gruntownie przebudowali swoje maszyny i teraz są to przyczepy bojowe.
- Oooo! - ożywiła się męska cześć klasy. - Zdjęli wirniki i...
- O przepraszam, niczego takiego nie mówiłem! Łopaty śmigieł zostały!
- Po co?
- Świetnie się na nich wywiesza białe flagi.
- No więc sam pan widzi, czy te pudła mają jakąkolwiek wartość bojową?! - wykrzyknął pan od zetpetów rozkładając ręce. ale pan z Unii był nieustępliwy.
- Ani pan ani ja nie jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie. Ale tak się składa, że mam przy sobie opinię komisji Żnińskiej. Raport jednoznacznie stwierdza, że naruszył pan artykuł siedemdziesiąty siódmy. W związku z tym wszczynamy procedurę...
- Stop! - zawołał pan dyrektor tak głośno, że pan śpiący w ławce się obudził. - A jeśli wymienimy nauczyciela?
- Nie - odparł pan z papierami.
- Niech będzie tak wymiana, czemu nie - rzekł pan siedzący w ławce. Pan z papierami spojrzał na niego złym okiem, ale nic nie powiedział. Weszła pani od niemieckiego. Pan poderwał się z ławki i ją obcałował. Pani podeszła do biurka i odezwała się:
- Witam. Zaczynam lekcję niemieckiego. Guten Tag. Nie wiem, czy wiecie, ale żadna z niemieckich łodzi podwodnych nie nadaje się do użytku...
- Dość - przerwał kwaśno pan z papierami. - Zmiana nauczyciela nic nie dała. Będziemy wnioskować o sankcje.
I obaj panowie wyszli. Ten co siedział w ławce chciał się całować na do wiedzenia, ale tamten go wyciągnął za marynarkę.
- I co teraz będzie? - pan od zetpetów był zmartwiony.
- Atomowy cios! Pogrzebali nas - stwierdziła pani od niemieckiego.
- Pogrzebać to oni mogą sobie...- nie dokończył pan dyrektor. - Uruchomią procedurę. Ale żeby nałożyć sankcje potrzebna jest zgoda wszystkich dyrektorów szkół w mieście. Tak się składa, że dyrektorem jednej z nich jest mój bratanek, więc...
-------------
marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-lena.pl/brixen3.html - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.com/marcin.brixen

Opublikowano: 21.12.2017 22:55. Ostatnia aktualizacja: 23.12.2017 22:07.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek.
A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja.

UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

BLOG W WYDANIU KSIĄŻKOWYM :) - TOM 3!
image

O książce:

ŚpiEwka
Koteusz
Teresa Bochwic
Rzeczpospolita
Opcja na prawo
"Rz" - prof. Rybiński
"Dziennik Polski"

Z podziękowaniami:
Goscinnemu i Sempe za Mikołajka
Christophowi Heinowi za Jakuba Borga
Januszowi Chriście za Kajka i Kokosza
Strugackim za Aleksandra Iwanowicza Priwałowa
de Amicisowi za Henryka
Rayowi Bradbury'emu za Guya Montaga
Conan-Doyle'owi za Holmesa i Watsona

Ojczyzna
Lekcja historii
Lestat - Dziewczynka z tutką i anioły nie licząc misia

image

Dzięki Waszym głosom mój blog w edycji 2008:
w II etapie zajął ósme miejsce w kategorii "absurdalne i offowe" (na 263 zgłoszone)
w III etapie zajął czternaste miejsce w kategorii "bloger roku" (na 4206 zgłoszonych).
Bardzo dziękuję za każdy głos.

website stats

Locations of visitors to this page

statystyka statystyki
Mój e-mail:
brixen@o2.pl

Życie przebija fikcję:

Notka nr 6
Renata Rudecka-Kalinowska: "Prokuratura Okręgowa w Warszawie (...) Zawiadomienie o zamiarze popełnienia przestępstwa. (...) Na blogu autorki używającej nicka Ufka ukazał się komentarz, z którego jednoznacznie wynika , że jego autor „zapisał się” do komisji wyborczej w celu podjęcia działań przeciwko kandydatowi na urząd Prezydenta RP Bronisławowi Komorowskiemu, co wyraża zarówno poprzez nadzieję, że jest wstanie przyczynić się do wygranej Jarosława Kaczyńskiego poprzez zapewnienie autorki bloga ”Damy radę, Ufko! Działamy, zapisalem się do komisji na niedzielę – jednak zdążyłem” - jak i poprzez użycie jako motta tegoż kometarza słów jednoznacznie wskazujących na brak obiektywizmu i żywiołową nienawiść do Bronisława Komorowskiego zawartą w słowach: „na pohybel Bronkowi!”"

Notka nr 5
slaughterhouse5: "Mój sposób na PiS jest więc bardzo prosty - jest to racjonalna i świadoma ignorancja."

Notka nr 4
slaughterhouse5: "I nie ma w tym absolutnie nic dziwnego - do polityki i tak nie wszyscy się nadają, nie wszyscy muszą politykę rozumieć. Uważam, że wystarczy jak w dyskursie politycznym uczestniczy np. 30% świadomego społeczeństwa - reszta może być całkowicie apolityczna (!). Tyle, że ta "apolityczna reszta" powinna np. zajmować się pracą, szkołą, rodziną, dobrobytem, czy też innymi sprawami - jeżeli więc apolityczny "obywatel" wolną od polityki energię przeznaczą na te sfery, to można powiedzieć, że jest w tym wiele zalet."

Notka nr 3
Miki: O katastrofie w Smoleńsku 10.04.2010 "Gdyby nie dekomunizacja, rozumiana jako wywalanie z pracy każdego, kto choć otarł się o poprzedni ustrój, prezydencka Tutka albo by wylądowała cało w Smoleńsku, albo by poleciała na inne lotnisko. Dekomunizacyjny szał, w jaki wpadli nowi władcy Polski, spowodował, że z wojska odeszli oficerowie, wyszkoleni w czasach Układu Warszawskiego, potrafiący korzystać z jego aparatury i procedur. Dlatego 10 kwietnia samolotem dowodził nieopierzony nowicjusz, braki umiejętności nadganiający brawurą."

Notka nr 2
mr off: "Premier Donald Tusk jest dzis nie tylko szefem rzadu oraz Platrormy Obywatelskiej, ale takze nieformalnym przywodca calego obozu Europejczykow znad Wisly (stanowiacych 90-80% populacji Polakow). Jego polityczni oponenci - bracia Kaczynscy i skupiony wokol nich polityczny oboz antyeuropejskich (Neo)Wandejczykow – otwarcie odrzucaja lub skrycie sabotuja scisla integracje Polski z panstwami i narodami Unii Europejskiej na fundamencie wartosci cywilizacji chrzescijanskiej, ktorych esencje zawiera Karta Praw Podstawowych. Po wejsciu w zycie Traktatu Lizbonskiego partia Kaczynskich i ich akolici przestali juz byc normalna opozycja polityczna w panstwie demokratycznym: stali sie polityczna przeszkoda w realizacji strategii polskiej racji stanu o ksztalcie ktorej zdecydowal Narod (ratyfikacja Traktatu Lizbonskiego wiekszoscia 2/3 glosow Sejmu i Senatu RP)."

Notka nr 1<

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Dziękuję za komentarze, czytam, czytam :) Szczęśliwego Nowego Roku!
  • Dziękuję za wszystkie miłe słowa, życzę wszystkiego dobrego na Święta Bożego Narodzenia...
  • @Autor Szanowny Panie Piszę do Pana, jako osoba, która na Pańskim portalu przez osiem i...

Tematy w dziale Społeczeństwo