316 obserwujących
4858 notek
5887k odsłon
  536   0

Kampania pozytywna czy negatywna?

              Rozpoczyna się krótka, ale intensywna druga faza kampanii prezydenckiej. Aby zdobyć poparcie Polaków uczestniczący w niej kandydaci do najwyższego urzędu w państwie będą musieli wyraziście i sugestywnie zarysować główne elementy swoich programów, a przede wszystkim pokazać, czym różnią się od siebie, ponieważ wyborcy znacznie większą wagę przywiązują do kwestii personalnych niż do merytorycznych.  

              Zastanawiam się, czy reprezentanci opozycji bardziej skupią się na atakowaniu siebie nawzajem, czy też cały wysiłek skoncentrują na próbie przekonania rodaków, że Andrzej Duda nie zasługuje na reelekcję.  

              Teoretycznie i zgodnie z zasadami polityki przed pierwszą turą każdy kandydat powinien grać wyłącznie na siebie, czyli walczyć o głosy pokazując głównie swoje walory, a nie obnażając wady rywali.   

             Czy w Polsce możliwa jest jednak pozytywna kampania? Najłatwiej jest ją prowadzić urzędującej głowie państwa, bo może chwalić się sukcesami z minionej kadencji, podczas  gdy przeciwnicy muszą nieustannie dezawuować te osiągnięcia. Prowadząc negatywną kampanię łatwo jest się jednak narazić na zarzut braku posiadania konkretnej wizji przyszłej prezydentury.  

             Wkrótce dowiemy się, jaką taktykę obrali poszczególni pretendenci i jak będą ją realizować w trakcie kampanii.

Lubię to! Skomentuj96 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka