314 obserwujących
4837 notek
5870k odsłon
  1050   0

Góralskie Veto


       Przedsiębiorcy z górskich rejonów Polski zapowiedzieli wczoraj, że otworzą swoje lokale w najbliższy poniedziałek 18 stycznia -  poinformował portal Love Kraów.  

   - Nie zamierzamy brać udziału w rebelii rządu. Jesteśmy strażnikami porządku prawnego Rzeczypospolitej. Mamy prawo do normalnego życia i zamierzamy do tego wrócić. Postanowiliśmy dać impuls, żeby wszystko otworzyć i nie przejmować się działaniami warszawskiego rządu, który niszczy Polaków i ich własność – powiedział na konferencji prasowej w Zakopanem inicjator akcji Góralskie Veto Sebastian Pitoń.  

   Zapytany, ile podmiotów gospodarczych zamierza się otworzyć 18 stycznia odpowiedział, że nie stanie się to od razu, będzie się dziać stopniowo.    

   - Mnóstwo kwater i pensjonatów już działa. Liczymy na to, że w lutym cała Polska już będzie otwarta, a rząd upadnie - dodał (oba cytaty za portalem).

   We czwartek odbył się także protest pracowników branży turystycznej w Krynicy-Zdroju, którzy domagają się poluzowania obostrzeń, otwarcia stoków narciarskich, restauracji i hoteli; ak podkreślają protestujący, nie mają już za co żyć i utrzymać pracowników – podało Radio Kraków.  

   W tym samym czasie, co konferencja w Zakopanem miało miejsce spotkanie prasowe z przedsiębiorcami m.in. z Karpacza, z eSzklarskiej Poręby i ze Świeradowa, którzy również postanowili otworzyć swoje biznesy od poniedziałku, oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego i wytycznych sanepidu.   

     Otwarcie swoich placówek zadeklarowało około 100 na 600 obiektów funkcjonujących w samym Karpaczu, zarówno apartamentowce, jak i mniejsze.   

     „Nie będzie jednak tak, że w poniedziałek wszyscy, jak jeden mąż otworzą swoje firmy, to będzie się działo falowo. Ludzie obawiają się mandatów, kar finansowych, kontroli sanepidu i policji”-- czytamy na stronie https://lovekrakow.pl/.

      Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Andrzej Gut-Mostowy został zapytany w Radiu Kraków o protesty przedsiębiorców i lokale otwierane wbrew obostrzeniom.
   - Proszę mnie zwolnić z odpowiedzi na to pytanie, musimy słuchać ekspertów w dziedzinie zdrowia, co o tym sądzą. Oczywiście poziom zmęczenia sytuacją epidemiczną jest bardzo duży, czasami na granicy wytrzymałości psychicznej. Panuje pewna tolerancja na takie akty w tej chwili, natomiast apeluję o rozsądek – odpowiedział.
   Wygląda na to, że przeciw rządowi Zjednoczonej Prawicy nieoczekiwanie wystąpią najwiernejsi wyborcy Prawa i Sprawiedliwości, jakimi są od dawna górale.


Lubię to! Skomentuj97 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo