0 obserwujących
75 notek
27k odsłon
  46   0

Rywin agentem SB

Lew Rywin był agentem SB pod kryptonimem "Eden". Wiemy już zatem, że nie poszedł do Agory dlatego że chciał zarobić tylko dlatego że mu kazano.

Warto zadawać sobie pytanie kto pociąga za sznurki w tych wszystkich niespodziewanych "powrotach do polityki", zaskakujących wystąpieniach "w obronie demokracji", w obronie tego czy owego i wszystkich tych "nie chcę ale muszę". Oni faktycznie nie chcą, ale muszą.

Problem z lustracją polegałby na tym, że lustracja pozrywałaby te sznurki.

Nad faktem, że w 1991 roku generał Gruba wysłał wszystkie mikrofilmy MSW do Moskwy wszyscy dziennikarze jakby przeszli do porządku dziennego.

To dziecinna naiwność - przecież on ich nie wysłał tam dla historyków.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale