Z kolei według Pawła Deresza, rozmowa była udana, a na spotkaniu nie wydarzyło się nic nienormalnego. - Była ostra dyskusja ze strony rodzin, a pełnomocnicy rodzin wykazywali nadmierną aktywność - ocenił.
Ja bym sie chciala dowiedziec co to jest ta nadmierna aktywnosc pelnomocnikow?
Zdebialam normalnie, po co oni tam byli,by prawic dusery panu Tuskowi?
Swoje droha to wyborcza jakos cienko relacjonuje to spotkanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)