Niedawno Newsweek opublikowal fragmenty ksiazeczki pana Osieckiego& company "Ostatni lot".Blogerzy z S 24 wytykali mnostwo bledow i niescislosci zawartych w tym "dziele".Pan Osiecki pojawil sie moze ze dwa razy , napisal ze dwa niegrzeczne posty a potem cisza.
Dzis gdy ma byc opublikowany raport MAK pan Osiecki sie rozpisal.
Odnosi sie jedynie do tego co zarzucil mu pan Augustynowicz, i to idzie mu raczej ciezko.
A ja sie zastanawiam skad ta odwaga sie wziela u pana osieckiego wlasnie dzis, czy pan Osiecki bedzie uwiatrygadnial raport MAK, czy to MAK ma uwiarygodnic ksiazeczke Osieckiego.
.






Komentarze
Pokaż komentarze (10)