Minister Kwiatkowski bredzi cos o postawieniu Rosji zarzutow, tylko na jakiej podstawie?
Przeciez dowody i dokumenty sa w Moskwie .A jak sprytnie zauwazyl pan minister prokuratorzy analizuja zdarzenia, i beda sobie tak analizowac jeszcze dlugo.
Bo Rosja nie ma zamiaru dac jakichkolwiek dowodow, tym bardziej takich, ktore pomogly by wykazac jej wine.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)