Naturalnie bez badania wraku bez czarnych skrzynek, wiedzial pan, ze piloci popelnili blad.Pan to jest panie Jasiu, ekspert lotniczy i jasnowidz , normalnie.
Prokuratura prowadzi sledztwo, Milleru cos tam bada, a pan, wiedzial od poczatku.
¨Prosze im pomoc niech sie nie mecza tak.
- .
Tak panie Jasiu chca odwrocic uwage od raportu, ktorego jeszcze nie ma!!!
Prosze panu Jasiowi, to nawet czarne sklrzynki sa niepotrzebne!!
Prokuraturze sa potrzebne IES sa potrzebne, a panu Jasiowi, nie.
Najbardziej potrzebna jest panu Jasiowi, ta rozmowa braci Kaczynskich, no coz ma pan Jasio dobry wzor medrca Europy, poziom wlasciwie ten sam.
A jeśli chodzi o badanie silników czy innych agregatów, to przypomnę, że tupolew nie był produkowany w Polsce, ani tutaj serwisowany, więc również nie mamy stanowisk oraz wykwalifikowanego personelu który mógłby zająć się badaniem poszczególnych elementów.
Panie Jasiu, za czasow komuny rozbily sie dwa samoloty , produkcji radzieckiej w Polsce i badali je Polacy w Polsce jak oni to robili, nie wie pan?
Poza tym, pan Seremet przyrzekl, ze sprowadza wrak tutki co do ostatniej srubki i beda badac.
Wiec co pan Seremet klamie?
W połowie stycznia prokurator generalny, Andrzej Seremet mówił, że polska prokuratura od pewnego czasu czyni przygotowania do sprowadzenia do Polski wraku samolotu. - Wytypowano już osoby, które będą brały udział w oględzinach tego samolotu i w opisie jego szczątków - powiedział.
Jak dodał, jest to ogromne przedsięwzięcie logistyczne, gdyż istnieje ok. 2 mln drobnych
elementów i szczątków samolotu, które będą podlegać szczegółowej inwentaryzacji przez polskich żandarmów i prokuratorów. - Chcemy sprowadzić do kraju ten samolot w całości, łącznie z ostatnią śrubką -zapewnił.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien, co do tej pierwszej".
Tak panie Jasiu liczy pan na ludzka glupote, liczy pan, ze wszyscy uwierza w panskie bzdury, ale tu sie pan przeliczyl.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)