Eksperci z CLK nie potwierdzili obecnosci gen Blasikaw kabinie ,ale co tam Milleri jego orly wywnioskowaly z kontekstu,wiec napisali, ze gen Blasik byl i do tego prawidlowo podawal wysokosc.
Na tym nie koniec PMiller mial przeczucie, ze ktos jeszcze w tej kabinie byl, ale dlugo sie nad tym
nie zastanawial, oby klepnac wreszcie ten raport.
Miller i jego eksperci klamali wiec bo w stenogramach, ktorymi jaso nas informuja, ze gen Blasik byl i cos czytal cos mowil.
P ukazaniu sie steogramow z IES okazalo sie znow, ze dowodow npoa obecnosc gen Blasika nie ma a to co mowil (prawidlwo odczytywal wysokosc ) wypowiada drugi pilot Robert Grzywna.
Ale co tam, Miller klamie dalej w zywe oczy,sie upiera , ze gen Blasik w kabinie byl bo Jego cialo znaleziono w kokpicie, co jest nieprawda, bo Jego cialo znaleziono w sektorze pierwszym, z raportu makowego mozna wyczytac, ze kokpit byl calkiem zniszczony
Ponadto Miller wczesniej mial przeczucie, ze byla jeszcze jedna osoba , dzis juz wie, ze to gen. Tadeusz Buk!!
Ciekawe jest wiec , w ktorym sektorze znaleziono cialo gen Buka.
Pomimo, ze Robert Grzywna prawidlowo odczytywal wysokosc, Miller dalej twierdzi, ze piloci odczytywali ja zle.
Pan prokurator Szelag nie umial odpowiedziec na pytanie C Gmyza jaki obszar zajmowal ten sektori ile cial tam znaleziono.
Pan prokurator kazal sobie wyslac pytanie na pismie, mam nadzieje, ze odpowie w miare szybko a Pan C.Gmyz upubliczni odpowiedz.
Slonce Peru stwierdzilo, ze wlasciwie nic sie nie stalo, a o tym czy wznowic dzialalnosc komisji zadecyduja sami klamcy z tejze komisji.
W normalnym kraju byliby juz przed prokuratorem, razem z klamca Klichem.
Ale Polska napewno normalnym krajem nie jest.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10991551,W_kokpicie_Tu_154_bylo_dwoch_generalow.html


Komentarze
Pokaż komentarze (46)