Gini Flamandka
"Pierwszym sposobem na to, by ocenić inteligencję władcy, jest przyjrzeć się ludziom, jakimi się otoczył." Niccolò Machiavelli
82 obserwujących
575 notek
614k odsłon
  5535   0

FYM kontra FYM aneks do recenzji rolexa

 Rolex napisala recenzje ksiazki FYMa , drogi FYM postanowil ja uzupelnic, widac zacny autor i p!ublicysta Rolex nie stanal na wysokosci zadania.

Miło mi, że tak zacny autor i publicysta, jakim jest Rolex, człowiek o wielkiej uczciwości intelektualnej (o co bardzo dziś trudno nie tylko w blogosferze) i pisarskim talencie, zechciał się zainteresować moją książką i poświęcić jej swój specjalny, obszerny post (hekatonchejres.salon24.pl/395324,walking-on-the-moon). Jako że „Czerwoną stronę Księżyca” uważam za jedną z najważniejszych rzeczy, które w życiu zrobiłem, postanowiłem, gwoli pewnego uzupełnienia, dorzucić kilka swoich uwag na marginesie Rolexowej recenzji. 



Mnie bardzo sie spodobalo to co dorzucil nasz drogi Akademik . 

 

Czy ktokolwiek w geście sprzeciwu, protestu, niezgody etc. zrezygnował z prowadzenia „badań”, gdy widziano i wiedziano, jak to wszystko wygląda? Ależ skąd. Z miedzianym czołem paradowali wszyscy z „badaczy” i zakończyli z hukiem „badania”, nie przejmując się ani brakiem materiału dowodowego, ani niedostępnością dokumentacji. Czy polskie media się tym wszystkim przejęły? Ależ skąd. Tak właśnie miało wyglądać dochodzenie ws. największej tragedii powojennej Polski, dochodzenie na miarę XXI wieku. Czy ktoś zrobił choć jeden dokładny i obszernie ilustrujący całą okolicę reportaż o smoleńskim lotnisku wojskowym? Nie zauważyłem. Czy ktoś zrobił reportaż o Jużnym? Nie ma, choć przecież to lotnisko działało 10-go Kwietnia. Czy powstał reportaż pokazujący „prace w terenie” tych fantastycznych „badaczy” z „komisji Millera”, największych ekspertów lotnictwa na świecie? A może jest chociaż reportaż o akcji ratunkowej na Siewiernym? 

 

Tutaj nasz Akademik strzelil sobie w stope, bo przeciez. , FYM nie ma dostepu do niczego, do zadnych materialow ani dowodow, ale FYM napisal ksiazke, ktora dzis Rolex wychwala pod niebiosa jako dzielo naukowe. 

A dzielo naukowe oparte jest jedynie na jakichs wrzutkach prasowych i spekulacjach autora, ktory wykonuje roznego rodzaju lamance by jego bylo na wierzchu. 

Komisja Mollera byla na tyle uczciwa, ze napisala w polskich uwagach, do jakich dokumentow i czynnosci nie miala dostepu. 
Fym nie napisal nic, FYM i rolex utwierdzaja czytelnikow, ze FYM ma wlasciwie dostep do wszystkiego wykonal tytaniczna prace badajac wszystko, a co badal FYM? NIC. Dalej FYM domaga sie reportazy relacji prasowych z Juznego,  FYM zapomnial, ze to nie dziennikarze prowadza sledztwo a prokuratura.Czy FYM pytal prokurature ?Alez skad, FYM krytykujacy innych za to, ze pracowali bez materialow sam rownie dobrze bez tych materialow sie obchodzi.Czy  zacny Rolex przejal sie tym, ze FYM nie mial zadnych materialow?Alez skad, napisal pean na czesc Aklademika FYMa ,powtarzajac FYM owe klamstwa.

http://freeyourmind.salon24.pl/395591,smolensk-a-sprawa-polska

 

Lubię to! Skomentuj198 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale