czeQfli czeQfli
37
BLOG

SCT Kraków to Dubaj nad Wisłą?

czeQfli czeQfli Gospodarka Obserwuj notkę 0
Strefa Czystego Transportu odkrywa nowy sposób na bogactwo. Kiedyś Kraków słynął z hejnału, smoka i smogu. Dziś do tej listy dołącza nowy symbol miasta: SCT — Strefa Czystego Transportu, czyli najbardziej dochodowy projekt od czasu wynalezienia parkomatów. A może i bardziej.

Bo o ile parkomaty przynoszą pieniądze, o tyle SCT przynosi miliony. I to w tempie, którego nie powstydziłaby się skarbnica państwowa.
Ponad 4 miliony złotych w 31 dni — Kraków przyjmuje gratulacje, ma nową kopalnię złota
Według danych magistratu wpływy z opłat za wjazd do SCT wyniosły w styczniu… 4 100 000 złotych.To nie pomyłka w zerach, dobrze widać. Cztery miliony. W miesiąc.
To nie jest strefa czystego transportu. To jest strefa czystego biznesu.
Gdyby tak dalej poszło, Kraków mógłby:
    • wykupić Zakopane,
    • postawić klimatyzację na Rynku Głównym,
    • a może nawet naprawić wszystkie torowiska (choć to już brzmi jak science fiction).

Kierowcy płacą, bo… nie wiedzą, czy mogą wjechać
243 tysiące opłat godzinowych. 30 tysięcy abonamentów. 1,85 miliona zapytań w systemie: „Czy mój samochód może wjechać?”.
To nie jest strefa. To jest escape room dla kierowców.
Wjechać? Nie wjechać? Zapłacić? Nie zapłacić? A może zapłacić i nie wjechać — tak na wszelki wypadek?
Kraków stworzył system, który działa jak Tinder: „Twój samochód nie spełnia norm. Przykro nam. Spróbuj ponownie za 20 lat.”


Sąsiednie gminy wściekłe, Kraków zadowolony
Skawina, Wieliczka, Niepołomice — wszyscy protestują. Bo ich mieszkańcy muszą płacić, a krakowianie nie.
To trochę tak, jakby Kraków powiedział:
— Kochani, zapraszamy do naszego pięknego miasta. — Ale najpierw proszę zostawić 29,90 zł za wjazd. — I nie, nie ma darmowego zwiedzania Wawelu w pakiecie.


SCT to zdecydowanie sukces. Finansowy. Ale czy ekologiczny… raczej nie
Kraków walczy ze smogiem, ale na razie skuteczniej walczy z… portfelami kierowców.
Czy powietrze będzie czystsze? Może. Czy budżet miasta będzie pełniejszy? Już jest.
A kierowcy? Cóż, oni płaczą. I płacą.

A smog się śmieje.

czeQfli
O mnie czeQfli

Piszę z pogranicza idei i faktów. Interesuje mnie to, co polityczne, zanim stanie się decyzją — i to, co filozoficzne, zanim zostanie nazwane. Eseje, komentarze, refleksje — czasem z nutą ironii, czasem z powagą. Nie szukam odpowiedzi, lecz lepszych pytań.  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka