7 obserwujących
70 notek
142k odsłony
912 odsłon

Dlaczego w „black friday” omijam sklepy z daleka?

Wykop Skomentuj12


Sztuczne zawyżanie cen, tuż przed wielkimi wyprzedażami, a późniejsze ich obniżanie, to praktyka całkiem nierzadka w wielu wielkich sklepach.

A to nie jest jedyna pułapka jaka czeka nas podczas wywoływanej psychozy wyprzedaży: „black friday”, „black weekend” itp.

Oczywiście, chyba każdemu z nas kiedyś udało się kupić coś w promocji. I to jest miłe uczucie.

Ale przypomnijmy sobie ile jest takich sytuacji, kiedy pod wpływem medialnej, zbiorowej wyprzedażowej hipnozy, kupujemy rzeczy na zapas, które na tą chwilę nie są nam potrzebne i które być może nigdy się nie przydadzą. Będę one zalegać w naszych szafkach, piwnicach, garażach, stając się tylko siedliskiem kurzu, aby kiedyś tam, po paru latach, przy jakichś generalnych porządkach, znaleźć promocyjnie zakupione sprzęty, albo ciuchy i przypomnieć sobie, „o kurcze, ale to była świetna okazja”!

Tylko czy spodnie kupione za 20 zł zamiast 100 zł, których nigdy nie założymy, to rzeczywiście taki świetny interes?


Wykop Skomentuj12
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka