0 obserwujących
20 notek
16k odsłon
  144   0

Zdolności honorowe

 Na kanwie ostatnich wypadów na narty byłej pani minister Emilewicz wraz z rodziną i innych przypadków jawnego łamania obostrzeń epidemicznych przez polityków i inne "gwiazdy", naszła mnie taka refleksja. Czy ktoś jeszcze pamięta takie słowo jak honor? Odpowiedzialność? Samodyscyplina? Czy całkiem wyrzuciliśmy jako społeczeństwo takie wartości do śmietnika? Pamiętacie jeszcze moi drodzy jakiegoś polityka,gwiazdę(kę),biznesmena,dziennikarza, który złapany na tym czy innym świństwie potrafił by prawdziwie posypać głowę popiołem i "zejść ze sceny" samodzielnie, nie bez pomocy? I my jako zwykli ludzie nie jesteśmy tu bez winy. Dam przykład, Bolesław Piecha leci na Kubę odpocząć. Po powrocie, zapytany o to, z rozbrajającym uśmiechem oświadczył, że poleciał ratować kubańską turystykę (szkoda, że nie jest tak przejęty polską turystyką). Przyłapani na tym samy kanadyjscy politycy samodzielnie złożyli dymisję z zajmowanych urzędów. Różnica poziomu cywilnej odpowiedzialności aż bije w oczy. A w S24? Po staremu, "naszych biją, bronimy!" , "nic się nie stało przecież to zawodowi narciarze" , "to tvn-owska prowokacja" i tak dalej, i tym podobnie. Ludzie nazwijmy to "prorządowi" i "propisowscy"! Czy wy nie widzicie tego? Czy w imię jakiejś plemiennej solidarności będzie mówić, że deszcz pada jak wam plują w twarz? Gdzie jest ta dobra zmiana? Gdzie jest różnica pomiędzy baronami z PO, a PIS-em? Miało być lepiej? Inaczej niż za czasów "tamtych"? Gdzie to się podziało? To wy pierwsi powinniście gromko zapytać swoich wybrańców o to i ich za to rozliczyć! To były wasze głosy do urny, nie moje. I to z Was robią durniów.

 I sprawa numer dwa, która ostatnimi dniami doprowadza mnie do ataków śmiechu z kokluszem i padaczką. Mandaty. Ktoś próbuje grać z nami w pici polo. Ten ktoś to minister Warchoł, który opowiada jawne bzdury o tym jak odebranie prawa do nieprzyjęcia mandatu zapewni nam większa wolność i że w Niemczech, i Holandii jest tak samo. K.... mać! Zapomniał się tylko zająknąć, że w Holandii dotyczy to wyłącznie zdarzeń drogowych, jeżeli nie da się na miejscu ustalić sprawcy. Po za tym na odwołanie się mają 6 tygodni (a nie 7 dni jak projektowane u nas) i nie oznacza to automatycznego pobierania jakichkolwiek kwot za pomocą egzekucji komorniczej. Widzicie tu różnice? To jest ta większa wolność? W międzyczasie szuka się po sądach podkładek w statystyce, że niby sądy i tak potem potwierdzają wersję Policji. I co z tego, że potwierdzają? Niech potwierdzają w 99% przypadków. Zostaje ten jeszcze 1%, który karany byłby bezprawnie i z naruszeniem zasady domniemania niewinności Dodajcie do tego zasadę, że po złożeniu odwołania nie można przedstawić żadnych nowych dowodów swojej niewinności (chyba, że zaszła jakaś nowa okoliczność) i dostajemy pasztecik pod nazwą Mandaty a`la PiS. Partia mająca w nazwie Sprawiedliwość.

 Nie będę się dalej pastwił nad wyborcami i apologetami PiS. Ja też kiedyś byłem wyborcą PO. Wyleczyli mnie z tego skutecznie. Tak samo jak wyleczyli mnie z bronienia ich publicznie czy prywatnie. Was też moi drodzy wyleczą kiedyś. Jak już będzie za późno i mleko się rozleje. I nie napiszę wam nigdy, tak jak mi przed wyborami 2015 roku pisali różni ludzie, że jesteście durniami bo popieraliście "tamtych". To jest nasza wspólna wina, bo każdego złapanego na świństwie polityka powinniśmy natychmiast rozliczyć publicznie i podziękować za zajmowanie stanowisk partyjno-rządowych. Obojętnie z jakiej partii się wywodzi. Po kilku latach dorobilibyśmy się ludzi w miarę uczciwych i w miarę zainteresowanych czymkolwiek innym poza nachapaniem się przy korytku.


 

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka