Bardzo ciekawą propozycję kompromisu zaproponował lider PO. Mniej więcej ma to wyglądać tak:
1. rząd co miesiąc będzie zbierał się w celu publicznego załamania rąk i stwierdzenia, że na żywioły nie ma rady.
2. tak powinniśmy przetrwać do maja następnego roku i ogłosić wybory prezydenckie
Myśli, że klapa rządu będzie już tak totalna, jak totalna jest ta cała zabawa w "oPozycję" a wtedy społeczeństwo dostrzeże tę nikczemną postać by powierzyć jej misję zarządzania państwem...

Ani chybi, klęska totalna..., https://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-prezydenckie-2020/aktualnosci/news-borys-budka-proponujemy-kompromis-w-sprawie-wyborow-prezyden,nId,4450284
Inne tematy w dziale Polityka