Wojtek Wojtek
356
BLOG

Rosjanie wyglądają na zadowolonych

Wojtek Wojtek Rosja Obserwuj temat Obserwuj notkę 11

Żołnierze rosyjscy bardzo starannie korzystają z okazji pozyskania produktów luksusowych tam, w Rosji. Widać, jak bardzo zależy im na wszystkim, co znajdą w mieszkaniach pośpiesznie opuszczonych przez Ukraińców.


Dla nich to, co zastają na miejscu, jest luksusem raczej trudnym do nabycia tam w Rosji. Cieszą się każdą zdobyczą a fakt, że zamierzają swoje łupy dostarczyć rodzinom w Rosji, może oznaczać, że ta wojna była "oczekiwaniem na mannę z nieba" rosyjskiej społeczności.


Powszechnie wiadomo, że Rosjanie jako naród nie są w stanie niczego wypracować. Nie myślę tu o bardzo wąskiej grupie specjalistów naprawdę wysokiej klasy. Wystarczy sięgnąć po filmiki umieszczone na Youtube, by podziwiać umiejętność rosyjskich konstruktorów w wytwarzaniu niemal wszystkiego - co w naszej rzeczywistości można kupić w sklepie.


Dla mnie nasuwa się już tylko jeden wniosek - rosyjskie społeczeństwo ma wiedzę, co można mieć ale nie ma już cierpliwości, by czekać, aż sowiecka władza zaopatrzy sklepy w te poszukiwane dobra. Oni nie mają złudzeń, że administracja rosyjska nie potrafi pokierować przemysłem. Tam ludzie piją i to nie od dzisiaj. Taki model nie pozwala na prowadzenie jakiejkolwiek racjonalnej gospodarki, gdzie wymagane są precyzja oraz jakość wykonania.

Owszem, kilka egzemplarzy potrafią zrobić i to całkiem nieźle. Ale nie są w stanie doprowadzić do produkcji masowej w dużej skali. Po prostu - wódka ich wykańcza a które jest to już pokolenie po rewolucji październikowej w 1917 roku ?

To masy robotnicze kierowane przez demagogów niemieckich doprowadziły do likwidacji rosyjskiej kultury i rosyjskiej inteligencji. System nakazowo rozdzielczy zdziesiątkował kadrę inżynierską a wrogość w stosunku do "kułaków" (czytaj: dobrych organizatorów produkcji rolnej) doprowadziła kraj do nędzy.

W tych warunkach powszechnego braku wszelkich artykułów, nie tylko spożywczych, masowe wyjście na powszechną grabież było koniecznością uwieńczoną sukcesem. Dobra, jakie sowieccy żołnierze zamierzają przywieźć swoim rodzinom, są zapowiedzią kolejnych ekspansji a ich metoda jest prosta - ostrzelać "obce" państwo ze wszystkich stron i wjechać tam gruzowikami na szaber, po czym szybko wrócić do domu, by wkrótce znowu wyruszyć na kolejną kampanię zaopatrzeniową... W komunizmie - jak to zawsze mówiono - pieniądze nie są ważne. Ważne, żeby każdy miał według potrzeb...

Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka