Ustawa budżetowa została przekazana Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Po konsultacji prawnej ostatecznie Prezydent ustawę podpisał...
I tu jest pies pogrzebany.
Wiadomo, że taki jest budżet, jaki jest podpis Prezydenta. A pewna grupa spod znaku gwiazdek twierdzi, że prezydent jest "lipny".
Powiedzmy wprost - jaki podpis, taki budżet. A jeżeli podpis jest lipny, to i ta ustawa to "wielka lipa"...
Zacznijmy od początku. Kwestionowane są kompetencje prezydenta. Podobno nie ma racji i wszystko, co zrobił - to jest "nielegalne"...
Zatem, jeżeli ten prezydent jest "nielegalny", to i jego podpis jest lipny... więc i budżet jest lipny - czyli nie ma budżetu...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)