Bez wspólnej listy z Tuskiem !
Lider PO zadecydował, że nie będzie wspólnej listy w wyborach samorządowych...
Wygląda na to, że jest to sprowadzenie koalicjantów do parteru. Lewica popularności w wyborach nie ma. Może przerżnąć totalnie. Oznacza to, że PO ma dostatecznie dużą liczbę kandydatów, by umieścić ich w samorządach. A kiedy trzeba, to znajdą się koalicjanci na warunkach "jedynych możliwych do przyjęcia", podobnie jak było to z wyborami parlamentarnymi...
https://www.youtube.com/watch?v=oB_M_1lR7ZI


Komentarze
Pokaż komentarze (3)