Trwa festiwal radości w związku z uwolnieniem od dyktatora... - tak donoszą świadkowie wydarzeń w Wenezueli. Polscy politycy koalicji 13 grudnia twierdzą, że Putin obiecujący pomoc w obaleniu rządu w Polsce byłby mile widziany - co można przyjąć za analogię wydarzeń z roku 2010.
Cóż, różne wydarzenia na międzynarodowej arenie można komentować na wiele sposobów i co ciekawe - zawsze można dopatrywać się podobieństwa. Warto też przypomnieć filmy z amerykańskich miast, gdzie na ulicach umierają osoby, głównie młode obojga płci, które przedawkowały narkotyki. Fakt faktem, ale biznes narkotykowy musi mieć swoje źródła surowcowe.
W Polsce, jeszcze w latach 80. XX w. był problem narkotykowy. W dużej części bazował on na rodzimej roślinie uprawianej tutaj od wieków. Chodzi o nasz polski mak, który pięknie kwitnie wśród łanów pełnych zboża.
Niestety, ta roślina została wyeliminowana z uprawy. W zasadzie uprawa maku jest niemożliwa a mak - częsty składnik domowych wypieków - został w Polsce zakazaną rośliną dzięki Markowi Kotańskiemu, który poświęcił się walce z narkotykami.
Jak więc widać, nie każda demokracja wiąże się ze społecznym poparciem. Stąd też być może takie kontrowersyjne komentarze pojawiają się w mediach w Polsce.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)