Zima daje się we znaki wszystkim a prognozy są naprawdę PO-rażające. I nic dziwnego, że zarządzająca państwem spółka radzi sobie jak najbardziej racjonalnie. Okazuje się, że komunikacja miejscowa może być jednocześnie prężnym oddziałem strzegącym przejezdności dróg - bo autobusy są na tyle ciężkie i mocne, że mogą sobie poradzić z zaspami, gdyby były wyposażone w odpowiednie urządzenia.
Jeżeli policzymy częstotliwość przejazdu takich samochodów przez ulice - to problem opadów śniegu przestaje być niepokojący - co raz niewielka warstwa śniegu zostanie zepchnięta poza jezdnię...

Inne tematy w dziale Polityka