Wojtek Wojtek
153
BLOG

Pierwsze koty za płoty. Tąpnięcie w koalicji rządzącej.

Wojtek Wojtek Polityka Obserwuj notkę 1

I stało się. Spora grupa posłów zrzeszonych w partii Polska 2050 Szymona Hołowni pękła na trzy części. Jedna - zmierza do bezpiecznej przystani w koalicji z Platformą Obywatelską pod przywództwem Donalda Tuska.

Druga - jeszcze w symbiozie z Szymonem Hołownią, ale już pod innym przywództwem. Ta grupa myśli o sojuszu z PSL i Władysławem Kosiniakiem Kamyszem. Jak już gdzieś wcześniej wspomniałem, PSL już jest na rozdrożu. Chociaż ta partia wywodzi swój rodowód z mieszkańców wsi, ale dzisiaj wieś to całkiem przyzwoite osiedla mieszkaniowe dla przedsiębiorców. Kto jeszcze żyje tam z półetatowego gospodarstwa rolnego ?
Fakt, przedsiębiorców na wsi nie jest mało, ale nie wieś je tworzy. Nabycie nieruchomości w mieście z przeznaczeniem na produkcję lub usługi dalekie od działalności gospodarczej w rolnictwie to niemała fortuna. Na dzierżawie nie da się odłożyć na własność. Pozostają tereny daleko od szosy - tam i o grunt łatwiej, i fachowcy są tańsi. 
Trzecia grupa - to rodziny utrzymujące się z rolnictwa w ramach własnej działalności rolniczej. No, ale ci ludzie mają własne postrzeganie produkcji rolnej, a to nie jest produkcja przemysłowa. Tak więc PSL może i ma poparcie na wsi, ale jest to poparcie swoich a nie polityków dbających o swoje apanaże. A taka jest prawda o polityce.

Podsumowując - Szymon Hołownia jeszcze wszystkiego nie stracił, ale to już nie jest karta przetargowa. On myśli, że to chwilowy kaprys wyborców. Politycy jego miary nie widzą, że dbanie o państwo, o jego obywateli - to nie jest romans z wielką polityką. Szymon Hołownia już stracił zaufanie wyborców a jego partia ma zbyt małe poparcie, by te resztki po podziale mogły trwać w polityce.

Jak widać, partia Polska 2050 w trzech kawałkach nikogo do siebie nie przekona i to wszystko. PSL nie stanowi jedności ludności mieszkającej na wsi - a to jest około 3/4 wyborców... Zawiedzionych dotychczasową polityką. Tradycyjne "układy społecznościowe" na wsi także są już rozhuśtane. Niezależność poszczególnych rodzin od wójta czy sołtysa robi swoje.

Trzeba liczyć się z przystąpieniem do generalnego starcia w zatrzymaniu niewłaściwych trendów w zarządzaniu państwem. Dlatego obserwujemy różne tam wycieki, że w partii Prawo i Sprawiedliwość dochodzi do konfliktów... Tu trzeba zaznaczyć pewną istotną różnicę postrzegania polityki.

Dla jednych - to sposób na zapewnienie sobie właściwej pozycji materialnej. Dla innych - stabilność dla pokoleń daje sine i stabilne państwo, takie państwo, którego administracja będzie reagować na uwagi. Z jednej strony - można powiedzieć, że jest to patriotyzm, z drugiej strony - dalekowzrocznie rozumiany interes własny. Z poszanowaniem wszystkich norm wynikających z zasad państwa demokratycznego.

Koalicja rządząca straciła około 15 członków, którzy od dzisiaj nie będą głosować w trybie dyscypliny głosowania. Uważam, że ten rozłam jest coraz wyższą świadomością społeczeństwa, które ma prawo samodzielnie stanowić o swoim losie. I jeżeli teraz posłowie będą głosować zgodnie ze wskazaniem, z oczekiwaniem większości swoich wyborców - możemy spać spokojnie. Jeżeli jednak większość zagłosuje w trybie dyscypliny głosowania a nie w interesie społeczeństwa - będzie źle...

Ale społeczeństwo zaczyna mieć dość dewastacji państwa.



https://www.youtube.com/watch?v=qMBVzfqDdkM


Wojtek
O mnie Wojtek

O mnie świadczą moje słowa...  .

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka