W sieci krąży wiele różnych "małych form artystycznych", które miałyby nas bawić. Czasem wygląda to nawet świetnie:

I tutaj już wchodzimy na tematy zdecydowanie poważniejsze. Jednym z nich jest ... troska o przyszłe emerytury dla kolejnych roczników. Problem polega na tym, że emerytury muszą wzrastać, aby zachować ich zdolność do funkcjonowania emeryta za swoje uskładane pieniążki - bo przecież ze swojej pensji oddawał część zarobionych pieniędzy na przyszłą emeryturę - a tutaj jest problem, bo... kasy nie ma i nie będzie...
No i z drugiej strony - fałszywie pojmowana wiedza o rodzinie. Bo niby to najwyższym stopniem wyrobienia społecznego jest świadomość nie ulegania seksualizacji... że prawo do ciąży to prywatna sprawa, że płód nie jest dzieckiem... i że wszystko można tak, po prostu... usunąć !
No tak, to ile musi być tych naiwnych, co odkładają niby to sobie na emeryturę, a państwo ma ją dofinansować, skoro płci już nie ma dwóch tylko więcej i więcej... i że w związki rodzinne miałyby wchodzić dowolne osoby na zasadzie, że jakoś to tam będzie a dzieci... bo ta edukacja w PO-wskich szkołach coś szwankuje.
No, można chcieć, ale jak jeden bocian nie przyniesie, to może jakiś inny ptak byłby lepszy...
Dzieci są chyba mądrzejsze, niż ich dorastające koleżeństwo...
https://www.youtube.com/shorts/JFow1D-ibqg?feature=share



Komentarze
Pokaż komentarze (5)