Wraca temat obsady urzędu prezesa rady ministrów. Problem polega na konflikcie między potrzebami państwa, oczekiwaniami społeczeństwa oraz polityką międzynarodową.
Ja opowiadam się za przestrzeganiem praw demokracji - czyli nie realizacji koncepcji prezesa rady ministrów, ale realizacji oczekiwań społeczeństwa przez rząd.
Takie podejście jest zgodne z Konstytucją - nie premier decyduje o tym, co będzie mieć społeczeństwo, ale to Suweren będzie kształtował politykę państwa - a rząd będzie ją realizował. Nie odwrotnie, jak stara się to przeinaczyć model UE.

https://www.youtube.com/watch?v=YD1-41H8nfg



Komentarze
Pokaż komentarze (4)