reforma polskiego sądownictwa rozpoczęła się przed wielu laty. Niestety, doszło jednak do podziału, w którym premier przypisuje sobie prawo władzy absolutnej. To on miałby być źródłem prawa, sędzią w sprawach konfliktowych i jedynym interpretatorem norm prawnych.
Wobec takiej sytuacji, gdy premier nie stosuje się do przyjętych w demokracji norm i autokratycznie blokuje działania prezydenta państwa, został pominięty w nominacji nowych sędziów, na których czeka wymiar sprawiedliwości...
https://www.youtube.com/watch?v=2o-1ta5yyHY




Komentarze
Pokaż komentarze (2)