Okazuje się, że pan premier jest przeciwny wprowadzaniu ograniczenia w niedzilę i w dni wolne od pracy.
Zabawne, że bardzo starannie wykorzystuje na wypoczynek swój urlop i trudno uwierzyć, ale w czasie swoich dni wolnych premier nie urzęduje.
Tyle premier i jego prywatne zdamnie.
Premier jako szef rządu powinien pamiętać, że nie ON tworzy prawo czy politykę. On jest tylko organem ZOBOWIĄZANYM do wykonania tego, co przyjmie za zadanie państwa samo społeczeńśtwo za pośrednictwem SWOICH przedstawicieli.
Tutaj warto zastanowić się, na ile legitymacja partyjna jest rekomendacją do uzyskania mandatu posła w sejmie...
http://www.salon24.pl/rss-item/1729430


Komentarze
Pokaż komentarze (1)